Reggaeland. Rasta deszcz niestraszny
Mimo nie najlepszej pogody pierwszego dnia Reggaelandu na p³ockiej pla¿y entuzja¶ci jamajskich rytmów bawili siê w najlepsze.
Wiem, ¿e jeste¶cie przyzwyczajeni do darmowych imprez, ale trzy dychy za tak± porcjê muzyki to tyle co nic - konferansjer próbowa³ zachêcaæ spory t³umek, który do¶æ szczelnie obsadzi³ schody i okolice spacerowej alejki na górze skarpy.
Mimo nie najlepszej pogody pierwszego dnia Reggaelandu na p³ockiej pla¿y entuzja¶ci jamajskich rytmów bawili siê w najlepsze.
Linton Kwesi Johnson pochodzi z jamajskiego miasta Chapeltown, jednak od 11. roku ¿ycia mieszka w Wielkiej Brytanii. Zajmuje siê ¶piewaniem, pisaniem tekstów, jest tak¿e poet±.
W najbli¿szy weekend fanów pozytywnych wibracji czeka muzyczna uczta - rusza trzecia ju¿ edycja festiwalu Reggaeland. Zagraj± m.in.: Toots & The Maytals, Lady Saw czy Linton Kwesi Johnson, czyli nazwiska ze ¶cis³ej czo³ówki sceny reggae.
- Gwiazd takiego kalibru jeszcze w P³ocku nie by³o - przekonuje Grzegorz ¯aglewski z POKiS, g³ówny organizator Reggaelandu, który 11 i 12 lipca rozgrzeje fanów muzyki korzennej na p³ockiej pla¿y.
Nad P³ockiem przeszed³ huragan jamajskich rytmów. Przez dwa dni pla¿a a¿ trzês³a siê do rytmicznych brzmieñ reggae. Docenili to ludzie z ca³ej Polski. P³occzan wystraszy³ deszcz
Je¶li pomy¶leli¶cie, ¿e pi±tkowa pogoda nie nadawa³a siê do zabawy na pla¿y i ¿e na Reegaeland nikt nie przyjecha³, bardzo siê pomylili¶cie. Setki ludzi przez ca³y wieczór falowa³o w tañcu.