Służby wojewódzkie w pogotowiu

ad
04.02.2010 , aktualizacja: 04.02.2010 20:41
A A A Drukuj
Zagrożenie jest realne, choć, przynajmniej na razie, powodzi obawiać się nie musimy - mówił podczas konferencji prasowej, poświęconej sytuacji powodziowej, wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski.
Na razie sytuacja jest stabilna
fot. Piotr Augustyniak / Agencja
Na razie sytuacja jest stabilna
Na spotkaniu rozważano wszystkie możliwości przeciwdziałania bądź usuwania skutków ewentualnej powodzi. Wojewoda zobowiązał władze gmin i powiatów do zaktualizowania planów przeciwpowodziowych i ewakuacyjnych, zadbania o odśnieżanie dróg dojazdowych do miejsc pozyskiwania piasku i kruszywa oraz do wałów w miejscach zatorowych, a także do stałego monitorowania sytuacji na rzekach. - Zagrożenie jest realne, choć, przynajmniej na razie, powodzi obawiać się nie musimy - powiedział Jacek Kozłowski.

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia powodzią do akcji przystąpią żołnierze. Wojewódzki Sztab Wojskowy oświadczył, że w działaniach może wziąć udział 373 żołnierzy, 16 patroli saperskich oraz ciężki sprzęt (amfibie i auta). Na wniosek wojewody minister obrony narodowej skrócił czas na postawienie tych sił w stan gotowości z 72 do 24 godzin. W gotowości są też Państwowa Straż Pożarna (520 osób), Ochotnicze Straże Pożarne (16 tys. osób) oraz Komendy Stołeczna i Wojewódzka Policji.

Jak wygląda sytuacja na Wiśle w Płocku? Wczoraj w południe w Borowiczkach poziom wody wyrównał się ze stanem ostrzegawczym (tydzień temu było tu 12 cm poniżej stanu ostrzegawczego), na Radziwiu - 21 cm poniżej stanu ostrzegawczego (tydzień temu - 34 cm poniżej stanu alarmowego), przy Sobótce - 31 cm poniżej stanu ostrzegawczego (tydzień temu - 39 cm poniżej stanu ostrzegawczego). Jedynie przy Grabówce poziom wody przekraczał stan ostrzegawczy (o 26 cm).

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy