Nadlatuje marynarka

Hubert Woźniak
16.06.2011 , aktualizacja: 16.06.2011 13:22
A A A Drukuj
Przelot boeinga i AirSnake to największe, ale niejedyne atrakcje Pikniku Lotniczego. Na zalewie wiślanym zobaczymy m.in. śmigłowiec Mi-14 Marynarki Wojennej, który poszuka w Wiście okrętu podwodnego
Mi-14PŁ lotnictwa Marynarki Wojennej zobaczymy nad miastem i na Wiśle dwukrotnie: w sobotę i w niedzielę. W służbie pozostaje dziś 10 maszyn Mi-14, z których osiem to właśnie wersja PŁ. Stacjonują w Darłowie.

Są one przeznaczone do poszukiwania, śledzenia i niszczenia okrętów podwodnych. Mogą działać samodzielnie, ale też w zespołach. Mogą też współdziałać z okrętami rakietowymi, wykrywając i wskazując im inne pływające jednostki.

Mi-14 zostały wyposażone w systemy wykrywania i śledzenia okrętów podwodnych. Mają opuszczaną stację hydroakustyczną, detektor anomalii magnetycznych oraz wyrzucane pławy radiohydroakustyczne. Maszyny te mogą być uzbrojone w bomby głębinowe lub torpedę. Załoga składa się z dwóch pilotów, technika pokładowego oraz nawigatora.

Na Pikniku Lotniczym zobaczymy śmigłowiec w dynamicznym pokazie nad rzeką. Zaprezentuje on zawis i opuszczenie anteny stacji hydroakustycznej, także lot z opuszczoną anteną detektora anomalii magnetycznych. Piloci często ćwiczą takie manewry na poligonach.

Obydwa dni Pikniku zaczną pokazy spadochronowe w wykonaniu warszawskiej grupy spadochronowej SkyDive, będzie też wiele zabytkowych i współczesnych maszyn latających, które zobaczyć można będzie także na lotnisku Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej przy ul. Bielskiej. Także tam zorganizowana zostanie - jak co roku - wystawa militariów. Zapowiada się atrakcyjnie. Fundacja Wojskowości Polskiej zaprezentuje 7TP - czołg Wojska Polskiego w kampanii wrześniowej. Jest to jedyna na świecie rekonstrukcja czołgu - dowodu wysokiego poziomu technologii i inżynierii przedwojennej II Rzeczypospolitej. Załogi tych maszyn nie tylko walczyły w całej kampanii wrześniowej, sam pojazd okazał się pod wieloma względami lepszą bronią od niemieckich maszyn. Tych ostatnich także nie zabraknie. Tak jak w czasie konfliktu - naprzeciwko 7TP stanie Panzerkampfwagen II - maszyna, z którą siedmiotonowy polski czołg musiał się mierzyć. Obok znajdą się inni przeciwnicy z zupełnie innego okresu II wojny światowej. Do Płocka przyjedzie replika Panzerkampfwagen V, czyli słynnej pantery. Nie mogło więc zabraknąć radzieckiego T-34.

Nie koniec to militarnych atrakcji. Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie przedstawi rekonstrukcję sali operacyjnej szpitala polowego II Korpusu Polskiego z okresu bitwy o Monte Cassino. Zobaczymy w nim oryginalne sprzęty lub rekwizyty odzwierciedlające historyczne wyposażenie.

Uzupełnieniem tej prezentacji będzie Jeep Willys - samochód, który wygrał drugą wojnę - w tym przypadku pojawi się wersja przystosowana do przewozu rannych.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów