Mustangi znów grają. Chcą pokonać Spartan
23.04.2010
, aktualizacja: 23.04.2010 18:55
Podopieczni Tomasza Włudarskiego zagrają w sobotę na stadionie Stoczniowca z Warsaw Spartans. Początek spotkania o godz. 13.30
Mecz będzie otwierał pierwszą kolejkę Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego II. Można śmiało powiedzieć, że oba zespoły znają się jak łyse konie. Będzie to ich czwarta konfrontacja w przeciągu dwóch lat. Bilans jest na korzyść stołecznych - wygrali dwa z trzech spotkań. Jednak to Mustangi zwyciężyły 13:6 w ostatnim spotkaniu obu drużyn.
Czego można się spodziewać po tym meczu? Na pewno po przerwie zespoły będą chciały zaprezentować kilka niespodzianek taktycznych. Paweł Chlebny, rzecznik prasowy Mustangów, zapowiada: - Spodziewam się zaciętej gry po obu stronach, gdyż wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ważny jest to mecz. Każdy będzie chciał wygrać i dobrze zacząć sezon. Myślę, że w tym spotkaniu możemy zaskoczyć warszawian kilkoma nowymi rozwiązaniami. Przyjmiemy taki styl gry, który będzie najmniej pasował naszym przeciwnikom.
Spartanie jednak nie robią sobie nic z tych zapowiedzi. W zespole panuje spokój. - Myślę, że w starciu wiele ma do udowodnienia ofensywa, która poprzednim razem trochę zawiodła. Ciężkie treningi oraz zupełnie nowa filozofia zagrywek powinny dać oczekiwany skutek - tłumaczy Maciej Pobudkiewicz, skrzydłowy warszawskiego zespołu.
Mustangi nie mogą przewidzieć stylu gry stołecznych, bo funkcję trenera po Jamesie Deconie przejął Roman Picheta. Ale nie tylko taktyka może być tajną bronią Spartan. Ich drużyna wzmocniła się zimą. - Co prawda wśród nowych zawodników ciężko upatrywać gwiazd jeszcze przed pierwszym spotkaniem, ale na pewno już stanowią dobre dopełnienie do zeszłorocznego składu. Dzięki nim w końcu jesteśmy drużyną kompletną - dodaje Pobudkiewicz.
Płocczanie także mają świeżą krew w swoich szeregach. - Wystąpi kilku nowych zawodników, którzy uzupełniają skład z poprzedniego sezonu, wszyscy są zdrowi, więc wyjdziemy w najsilniejszym składzie - zapowiada Tomasz Włudarski.
W konfrontacji warszawianie mogą być osłabieni. Mateusz Gołoś, kluczowy liniowy drużyny miał wypadek motocyklowy i jego występ w sobotę stoi pod wielkim znakiem zapytania. Mimo to Spartanie będą starali się odzyskać koronę Mazowsza dla swojej drużyny.
Mustangi łatwo skóry nie sprzedadzą. - Jesteśmy bardzo zdeterminowani, aby wygrać ten mecz, mamy nadal trochę do udowodnienia Warsaw Spartans, będziemy chcieli potwierdzić dominację na Mazowszu, tym bardziej że gramy u siebie. Liczymy na kibiców i na ich doping.
Organizatorzy zapowiadają doskonałą oprawę meczową z pokazami cheerleaderek. Dla tych, którzy po raz pierwszy będą oglądać mecz, pomocny będzie komentator, który omówi każdą niejasną dla kibica sytuację. Wstęp na spotkanie Mustangs Płock - Warsaw Spartans jest bezpłatny.
Czego można się spodziewać po tym meczu? Na pewno po przerwie zespoły będą chciały zaprezentować kilka niespodzianek taktycznych. Paweł Chlebny, rzecznik prasowy Mustangów, zapowiada: - Spodziewam się zaciętej gry po obu stronach, gdyż wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ważny jest to mecz. Każdy będzie chciał wygrać i dobrze zacząć sezon. Myślę, że w tym spotkaniu możemy zaskoczyć warszawian kilkoma nowymi rozwiązaniami. Przyjmiemy taki styl gry, który będzie najmniej pasował naszym przeciwnikom.
Spartanie jednak nie robią sobie nic z tych zapowiedzi. W zespole panuje spokój. - Myślę, że w starciu wiele ma do udowodnienia ofensywa, która poprzednim razem trochę zawiodła. Ciężkie treningi oraz zupełnie nowa filozofia zagrywek powinny dać oczekiwany skutek - tłumaczy Maciej Pobudkiewicz, skrzydłowy warszawskiego zespołu.
Mustangi nie mogą przewidzieć stylu gry stołecznych, bo funkcję trenera po Jamesie Deconie przejął Roman Picheta. Ale nie tylko taktyka może być tajną bronią Spartan. Ich drużyna wzmocniła się zimą. - Co prawda wśród nowych zawodników ciężko upatrywać gwiazd jeszcze przed pierwszym spotkaniem, ale na pewno już stanowią dobre dopełnienie do zeszłorocznego składu. Dzięki nim w końcu jesteśmy drużyną kompletną - dodaje Pobudkiewicz.
Płocczanie także mają świeżą krew w swoich szeregach. - Wystąpi kilku nowych zawodników, którzy uzupełniają skład z poprzedniego sezonu, wszyscy są zdrowi, więc wyjdziemy w najsilniejszym składzie - zapowiada Tomasz Włudarski.
W konfrontacji warszawianie mogą być osłabieni. Mateusz Gołoś, kluczowy liniowy drużyny miał wypadek motocyklowy i jego występ w sobotę stoi pod wielkim znakiem zapytania. Mimo to Spartanie będą starali się odzyskać koronę Mazowsza dla swojej drużyny.
Mustangi łatwo skóry nie sprzedadzą. - Jesteśmy bardzo zdeterminowani, aby wygrać ten mecz, mamy nadal trochę do udowodnienia Warsaw Spartans, będziemy chcieli potwierdzić dominację na Mazowszu, tym bardziej że gramy u siebie. Liczymy na kibiców i na ich doping.
Organizatorzy zapowiadają doskonałą oprawę meczową z pokazami cheerleaderek. Dla tych, którzy po raz pierwszy będą oglądać mecz, pomocny będzie komentator, który omówi każdą niejasną dla kibica sytuację. Wstęp na spotkanie Mustangs Płock - Warsaw Spartans jest bezpłatny.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień





