Łabędzie uwięzione na Wiśle uratowane. 100 m od brzegu z lodu odkuli je strażacy. I łabędzie oddaliły się w bliżej nieokreślonym kierunku.
Piątek na żywo. Uśmiech na weekend - propozycja wicepremiera
- Arek
-
Pilne
-
Pilne
Przy budowie molo popełniono przestępstwo? Ratusz zawiadamia prokuraturę. Wiecej wkrótce na naszym portalu.
-

Uśmiech na weekend - oto propozycja Waldemara Pawlaka na jego profilu na Facebooku:
-
W delegaturze Urzędu Marszałkowskiego w Płocku marszałek Adam Struzik i wicemarszałek Leszek Ruszczyk podpisali dwie umowy z beneficjentami projektów unijnych. Szpital w Gostyninie może liczyć na 935 tys. zł wsparcia z UE na informatyzację placówki, zaś Gmina Wiskitki na 602 tys. zł dofinansowania termomodernizacji budynku szkoły podstawowej.
-
Pilne
Łabędzie przymarzły do lodu w Borowiczkach. Na miejsce jedzie lekarz weterynarii wysłany przez ratuszowy sztab kryzysowy.
-

We wtorek do Płocka przyjedzie też Anna Komorowska. W naszym mieście żona prezydenta RP będzie już ok. godz. 10. Odwiedzi m.in. rodzinny dom dziecka, Młodzieżowy Dom Kultury i Muzeum Mazowieckie, gdzie spotka się z mężem oraz z prezydentem Płocka Andrzejem Nowakowskim. Potem wszyscy pójdą na spacer.
-
Pilne
I znowu ukradli koksownik, tym razem z ul. Wyszogrodzkiej (wcześniej łupem złodziei padł ten z ul. Kwiatka, ale został cudownie odnaleziony). Więcej - wkrótce na naszym portalu.
-
No i stało się - tylko w naszej redakcji padły dwa akumulatory. Jak pożyczyć prąd od sąsiada? Obejrzyjcie instruktażowy film tygodnika Auto Świat:
-

Bp Piotr Libera złożył zażalenie na postępowanie prokuratury. Nie zgadza się na >tak daleko idącą, niczym nieuzasadnioną, ingerencję w sferę prywatności i wolności osobistej<.
Więcej znajdziecie tu.
-
Z maila do redakcji:

Zamarzają bankomaty i nie dają kasy. Wczoraj mój mąż został goły i wesoły, bo współpracy odmówił bankomat na Zielonym Jarze przy Monopoliku. Zgrzytnął tylko zamarzniętym zębem i zapadł w sen zimowy. Może napiszcie o tym, żeby ludzie wiedzieli, że mają raczej szukać kasy w bankomatach wewnątrz sklepów. I że późnym wieczorem, jak im będzie trza na piwo albo taksówkę, to się z bankomatem nie dogadają, więc niech się wcześniej zaopatrzą w gotówkę.
-

Niecodzienny widok nad Orlenem. Kłęby dymu z kominów do złudzenia przypominają krajobraz górski. Takie widoki do zobaczenia tylko zimą.
-
Z telefonu do redakcji:

Mieszkam przy Padlewskiego 6. Zamarzła nam woda w kranach. Administrator rozkłada ręce, musimy czekać albo korzystać z kranu w piwnicy, gdzie nawet nie ma prądu.
-
Pilne
Mimo siarczystych mrozów sobotni mecz piłkarzy nożnych Wisły Płock z Elaną w Toruniu raczej się odbędzie. Początek w samo południe. Więcej informacji wkrótce na naszym portalu.
-

Pielęgniarki w Szpitalu Miejskim mówią do pacjentów: Nie jestem żadna siostra. Siostrę to pan ma w domu, proszę mówić do mnie: >proszę pani<...
- pisze internauta na naszym forum.
-
Wychodzi na to, że dzisiejsza noc była najmroźniejszą tej zimy (grubo poniżej minus 20 stopni) i że chyba się już nie powtórzy. Z prognoz pogody wynika, że w kolejnych dniach ma być o kilka stopni cieplej. A dziś? O godz. 13 będzie minus 13, a o 19 - minus 14 stopni.
-
Pilne
Policja informuje o wypadku w Rogotwórsku. 58-letnia kobieta została potrącona na przejściu dla pieszych.
Więcej informacji - tu.
-
Ależ murdomacleod miał pomysł: sfotografował... płockie drzwi. I zrobił z tego film: Doors of Płock.
-
Pamiętacie MrSmarty'sa, pierwszą w Płocku zagraniczną restaurację typu fast-food? 3 lutego 2000 r. pisaliśmy w >Gazecie<:

Szwedzki MrSmaty's, od kilku dni nikogo nie zaprasza już na pizzę i hamburgery. Lokal przy ul Tumskiej jest zamknięty na głucho, z wnętrza znikło całe wyposażenie. Lucyna Glinka, pełnomocnik szwedzkiej firmy, nie chce na razie mówić o powodach likwidacji. Nie kryje jednak rozgoryczenia: - Szkoda, bo byliśmy pierwszymi zagranicznymi inwestorami w Płocku, Smarty's był w tym mieście przez osiem lat, od 1992 roku. Ale zostaliśmy zmuszeni do zamknięcia restauracji - usłyszeliśmy od niej.
-
Przerywnik z historii
Dokładnie 12 lat temu: Pływalnia bez wyszynku. Koniec sporu o alkohol w barku Podolanki. Ajent zrezygnował z jego sprzedaży, a prezydent Płocka zdecydował o wygaśnięciu koncesji.
Dokładnie dziewięć lat temu: Nabroił kod. W supermarkecie Champion ochrona posądziła kobietę o kradzież. Policjanci na oczach wszystkich klientów wyprowadzili ją na zewnątrz. Sąsiedzi z bloku patrzyli, jak wysiada z radiowozu. A kto był winny? Sklep, który nie posiadał urządzenia dezaktywującego kod w dezodorancie, który wcześniej poszkodowanej sprezentowała koleżanka. Dezodorant był kupiony także w Championie. -
Tekst jak znalazł - zimno wcale nie jest takie be, zimno może leczyć. Zresztą, przeczytajcie sami, co 3 lutego 2007 r. pisał o tym doktor Jarosław Wanecki, wtedy rzecznik, a dziś szef Okregowej Izby Lekarskiej w Płocku.

Bardzo chciałem, by tekst o zimnie w medycynie przypadł na prawdziwą zimę wokół. Zanim jednak zakończy się cykl wydawniczy, roztopi się zapewne ostatnia pryzma śniegu.
Historia leczniczego stosowania zimna sięga starożytności. Egipcjanie ponad 2500 lat p.n.e., a później także Hipokrates zalecali hipotermię dla zmniejszenia obrzęku, krwawienia i bólu. Fakty te potwierdzali w praktyce chirurdzy, korzystając z analgetycznych, czyli przeciwbólowych, właściwości niskich temperatur. Podczas kampanii napoleońskiej na Rosję baron Lorrey opisywał zabiegi amputacji kończyn rannych żołnierzy z zastosowaniem >narkozy zimnem<, a pole operacyjne wyłożone było lodem i śniegiem. W 1964 roku amerykańscy urolodzy dokonują usunięcia gruczołu krokowego w głębokim zamrożeniu miejscowym, wykorzystując parowanie ciekłego azotu i minimalizując ryzyko krwotoku. Temperatura skalpela wynosiła minus 190 stopni Celsjusza. Podczas transmisji zawodów sportowych często pokazywane są kontuzje opatrywane przez lekarzy >zamrażających< urażone miejsce chlorkiem etylu, którego parowanie obniża temperaturę nawet do minus 20 stopni Celsjusza.
Wszystko to jest możliwe dzięki odkryciom polskich fizyków, którzy jako pierwsi przeprowadzili proces skraplania gazów: tlenu, dwutlenku węgla i azotu, umożliwiając przemysłową produkcję >chłodziw<. Stąd dynamiczny rozwój kriobiologii na początku XX wieku zajmującej się naukowo zmianami komórek narażonych na >zamrażanie<. Wykorzystano to najpierw w dermatologii, ale największa rewolucja dokonała się w okulistyce. Dzięki profesorowi Tadeuszowi Krwawiczowi z Lublina od 1962 roku Polska uczyła cały świat usuwania metodą krioterapii zmętniałej soczewki oka, dokonując przełomu w leczeniu zaćmy.
Zaledwie 35 lat temu narodziła się koncepcja stymulowania bodźcowego temperaturami poniżej stu stopni Celsjusza działających bardzo krótko (zaledwie 2-3 minuty) dla wywołania i wykorzystywania fizjologicznych, ustrojowych reakcji na zimno. W ten sposób rozpoczęto wspomaganie tradycyjnego leczenie narządu ruchu, zwłaszcza w pierwszej fazie kuracji. Wprowadzenie do praktyki rehabilitacyjnej >sztucznego mrozu< przypisuje się Japończykowi Toshiro Yamauchiemu, który zastosował temperatury kriogeniczne aplikowane miejscowo na zmiany skórne i stawy oraz ogólnoustrojowo w kriokomorach. Jedną mamy także w Płocku w przychodni rehabilitacyjnej Roka.
Trzymajmy się więc ciepło, chociaż czasami warto wystawić się na zimno: na nartach, łyżwach, sankach... -
Przerywnik z historii

Sprawa weterynarza miejskiego w Płocku. Po zwolnieniu weterynarza Biesiekierskiego ze stanowiska weterynarza miejskiego, funkcje te zostały powierzone zastępczo do dnia 1 b. m. p. Pawlikowskiemu oraz rozpisany został konkurs. W wyniku rozpisania konkursu nadesłanych zostało 5 ofert na stanowisko miejskiego lekarza weterynarji w Płocku. Magistrat płocki, pragnąc zebrać dokładne referencje o kandydatach, rozstrzygnięcie konkursu odłożył do terminu późniejszego i przedłużył zastępstwo p. Pawlikowskiego jeszcze na 1 miesiąc. Podkreślaliśmy już, że stanowisko lekarza weterynarji w Płocku, ze względu na zapadłą decyzję w sprawie dokończenia budowy i uruchomienia dużej rzeźni miejskiej wraz z chłodnią, jest bardzo ważne, dlatego przy wyborze kandydata należy wziąć pod uwagę nietylko praktykę weterynaryjną, ale i organizacyjną
- donosił 3 lutego 1934 r., w sobotę >Głos Mazowiecki<
-
Witamy w mroźny piątek, dziś imieniny obchodzą Błażej, Telimena, Oskar. Solenizantom życzymy... wiosny!
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów


