Kończymy na dziś i życzymy Wam miłej dalszej części dnia :)
Wtorek na żywo. Jak powinien wyglądać Nowy Rynek?
- Ola
-
-
Służby prasowe ratusza poinformowały po południu, że po gali KSW odbędzie się oficjalne After Party w klubie >Kino< i na tej imprezie będą również walczący zawodnicy. Oj się będzie działo :)
-

W centrum miasta mamy bardzo mało parków i w ogóle miejsc zielonych. Dlatego moim zdaniem między ul. Królewiecką a Antypodkową powinna powstać taka przyjemna zielona przestrzeń. Choć pomysł kawiarenek jazzowych, o których wspominał architekt miasta, też nie jest zły. Nie wiem, czy na placu przed teatrem powinno się stawiać cokolwiek. Może sklepy, ale takie o bardzo ciekawej architekturze. A jeśli miałby już zostać tam parking, to na pewno wzbogacony zielenią, jakąś ławeczką, alejką, nie bez ładu i składu jak teraz. No i na pewno miło by było, gdyby na Nowym Rynku powstała księgarnia, bo w Płocku mamy ich zdecydowanie za mało. Najbardziej potrzebny jest jednak mimo wszystko parking podziemny
- mówi Marek Mokrowiecki, dyrektor płockiego Teatru Dramatycznego
-
Z maila od pani Magdaleny:

Otóż moim zdaniem, na placu przy teatrze powinna pojawić się zieleń, coś na styl małego przytulnego parku miejskiego, gdzie będą ławeczki, trawa, latem przystaniemy na chwilę w cieniu. Mnóstwo takich miejsc ma Poznań. W Płocku też mogłoby powstać coś w stylu poznańskiego Placu Wolności: przy ulicach miejskie klony, trawniki, ławki i część środkowa z fontanną lub odsłonięta (dzięki temu jest miejsce na czasowe wystawy artystyczne, na zimowe jarmarki z ozdobami choinkowymi jak było kiedyś, miniwiece, akcje społeczne, przemówienia itp.)
Tak wygląda Plac Wolności w Poznaniu...

... a tak plac bodajże we Włocławku:

-

Pięć lat temu opracowaliśmy ze studentami architektury i budownictwa pracę na temat koncepcji zagospodarowania Nowego Rynku. Według tej wizji Antypodkowa miałaby zostać obudowana, a między nią a ul. Królewiecką powstałby nowoczesny szklany pawilon na wzór dawnej Podkowy. Mogłaby się tam znaleźć galeria handlowa z kawiarniami, fontanną pośrodku. Plac przed teatrem powinien zostać wolny, ewentualnie z jakimiś małymi pawilonami. Konieczne są natomiast parkingi podziemne, które wchodziłyby także w plac przed teatrem
- twierdzi Tadeusz Kulas, pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej, projektant i inżynier Petrobudowy.
-

Na Nowym Rynku powinno powstać coś dla rodzin z dziećmi, młodzieży. Warszawa ma swoje Centrum Nauki Kopernik, Płock mógłby mieć podobną instytucję. Widziałbym np. bibliotekę multimedialną albo w ogóle budynek łączący wiele funkcji kulturalnych. Mogłyby być jakieś warsztaty dla młodzieży, które prowadziliby fajni ludzie, otwarta scena, na której występowaliby artyści
- uważa Jacek Markiewicz, założyciel galerii a.r.t.
-
O opinię, jak powinien wyglądać Nowy Rynek, poprosiliśmy Iwonę Wierzbicką, prezes Agencji Rewitalizacji Starówki. Dla przypomnienia: Wierzbicka przez długi czas była architektem miasta. W 2007 między nią a prezydentem Mirosławem Milewskim wybuchł konflikt. Choć żadna ze stron nic oficjalnie nie powiedziała, to wiadomo, że poszło o Nowy Rynek. Wierzbicka nie akceptowała sposobu zorganizowania ruchu drogowego wokół planowanego gmachu galerii handlowo-rozrywkowej, sprzeciwiając się oszczędnościom, których amerykański inwestor zaczął tu szukać. I Iwona Wierzbicka przestała pracować w ratuszu.

Jakaś przestrzeń otwarta powinna zostać, ale nie jako parking. Ten powinien być podziemny i przebiegać od ul. Królewieckiej po al. Jachowicza. Powróciłabym też do formy Podkowy otwartej w kierunku wolnego placu przed teatrem. Na placu tym mogłyby się odbywać np. teatry uliczne, koncerty, jarmarki, kibice mogliby oglądać mecze na dużym telebimie. Ale miejsce to, usytuowane w centrum miasta, w pobliżu ruchliwej ulicy, nie nadaje się na park. Wzdłuż ul. Nowy Rynek postawiłabym natomiast budynki mieszkalno-usługowe, co nadałoby placowi przed teatrem bardziej kameralnego charakteru. Chciałabym też, by teren po drugiej stronie Podkowy, tzn. od ul. Królewieckiej, był ciągiem pieszym. By po wyjściu z Tumskiej nie wychodziło się na ulicę, tylko właśnie na taki ciąg. Od strony Tumskiej można by ewentualnie zrobić wejście na parking podziemny
- mówi dziś o swojej wizji Nowego Rynku Iwona Wierzbicka
-
A przy Sienkiewicza zdejmują ozdoby świąteczne. Co prawda spadło ostatnio mnóstwo śniegu, ale Boże Narodzenie - o ile mnie pamięć nie myli - było prawie dwa miesiące temu! Ach te nasze władze... Najwidoczniej chcą czuć świąteczny klimat jak najdłużej :) Niczym dzieci, a że wszyscy nimi jesteśmy... :)
-
W lipcu 2010 r. zaczęliśmy apelować do czytelników o sugestie na temat zagospodarowania Nowego Rynku. Dlaczego wtedy? Bo - jak już wspomnieliśmy - w tym roku z inwestycji wycofała się Grupa Polimeni, skwer wrócił do miejskiej spółki Rynex, która zaczęła pracować nad pomysłami na plac. Płocczanie w większości stawiali wtedy na parking. I niedawno spółka zaczęła przygotowywać się do zorganizowania obok teatru płatnego parkingu. Jednak prezydent realizację tych planów zatrzymał. Pytanie jest więc cały czas otwarte - jak powinien wyglądać Nowy Rynek? Czekamy na wasze opinie. Piszcie na listy@plock.agora.pl
-
Jakie plany miała Grupa Polimeni? Amerykanie zamierzali wybudować czterokondygnacyjny gmach ze szkła i metalowych paneli na całym placu przed teatrem. Pod nim miał powstać podziemny parking dla 287 aut. Ale nie było to jedyne miejsce do zaparkowania, postój na kolejne 107 samochodów Amerykanie chcieli zostawić na obrzeżach placu. Główne wejście do galerii powstałoby w szklanym zaokrąglonym narożniku tworzącym bramę przy skrzyżowaniu al. Jachowicza z ul. Obrońców Westerplatte. Potem miały być dwa piętra galerii przeznaczone wyłącznie na handel. Dopiero trzeci poziom inwestor planował przeznaczyć na rozrywkę - restauracje, bary, kręgielnię i trzysalowe kino. Do tego jeszcze dochodził taras widokowy na dachu. Wizja Grupy Polimeni zakładała pozostawienie Antypodkowy. Zielony skwer miał powstać na kolejnym fragmencie placu, na którym obecnie znajduje się parking dla taksówek bagażowych. Chcieli tu zbudować m.in. fontannę i mały amfiteatr.
Tak miała wyglądać - w dwóch wersjach - Galeria Podkowa według Grupy Polimeni:


-
W połowie lat 90. po raz pierwszy zaczęli starać się o Nowy Rynek Amerykanie. Gdy McDonald's chciał zbudować w Płocku swoją pierwszą restaurację - chciał to zrobić właśnie w tym miejscu, naprzeciwko dworca, przy głównej ulicy. Ratusz nie zgodził się. Nie chciał oddać jedynego tak dużego placu w centrum miasta pod bar z hamburgerami. Chyba wtedy po raz pierwszy zrodził się wyraźny konflikt między płocczanami na temat przyszłości Nowego Rynku i powstały grupy zwolenników oraz przeciwników jego zabudowy. Amerykanie wrócili kilka lat temu. Ale inni. Grupa Polimeni wygrała konkurs na zagospodarowanie placu galerią handlowo-rozrywkową z kinem i z podziemnym parkingiem pod większą częścią placu. M.in. spór o przyszłość i przeznaczenie placu spowodował, że załatwianie formalności zajęło amerykańskiemu inwestorowi lata. Konkurencja zbudowała w tym czasie dwie galerie handlowe na Podolszycach, kolejna zaczęła działać u zbiegu Bielskiej i Tysiąclecia. Grupa Polimeni wycofała się z inwestycji w 2010 roku, nie zacząwszy nawet projektowania obiektu, którym chciała zabudować Nowy Rynek.
-
Wczoraj wieczorem zamieściliśmy na naszym portalu tekst o tym, że Nowy Rynek powinien być wizytówką Płocka. Ameryki nie odkryliśmy, bo - cytując klasyka - to oczywista oczywistość. Problem w tym, że plac jakoś nie miał do tej pory szczęścia... Za chwilę krótkie przypomnienie jego losów. A na zdjęciu trochę lata :)

-
Pilne
Komunikacja Miejska informuje, że od 1 marca zaczną obowiązywać zmiany zarówno tras, jak i rozkładów kilku linii autobusowych. Szczegóły wkrótce na naszym portalu.
-

Wystarczy zrobić duży plac z alejkami, roślinnością i może z fontanną a na pewno będzie miło w centrum odpocząć na ławeczce
- forowicz o nicku zbik666 komentuje plany zmodernizowania Nowego Rynku, o co wystąpili do prezydenta płocczanie mieszkający i prowadzący biznez w okolicy placu.
-
Pilne
W sobotę odbędzie się otwarty konkurs informatyczny organizowany przez miasto partnerskie Płocka - Mytiszczi w Rosji. Więcej wkrótce na naszym portalu.
-
Płocka policja poinformowała właśnie, że wczoraj rozpoczęła się akcja >Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw<, która potrwa do soboty. >Intencją prowadzonej akcji jest udzielanie osobom pokrzywdzonym przestępstwami, w tym głównie przemocą domową, ale również innymi formami przemocy fizycznej i psychicznej, wszechstronnej pomocy doradczej i konsultacyjnej< - pisze Krzysztof Piasek z płockiej komendy. Dodaje, że w Płocku policjanci będą udzielać informacji w Prokuraturze Rejonowej 22 i 23 lutego w godzinach 9 ? 13.30. Informacji z zakresu praw osób pokrzywdzonych przestępstwami policjanci udzielają także codziennie w siedzibie komendy.
-
A jeśli jesteście dzisiaj w Rio de Janeiro i tam kończycie karnawał, to... my wam zazdrościmy :)

-
Dla tych, którzy zapomnieli - dziś mamy ostatki, czyli ostatnie dni karnawału! Czas więc na ostatnie zabawy, najedzenie się do syta (np. faworków), bo jutro Środa Popielcowa, więc będziemy pościć. A może przyjdą dziś do was nawet jacyś przebierańcy?
-
Imieniny dzisiaj obchodzą Eleonora, Feliks, Fortunat, Henryka, Kiejstut, Natalis, Teodor. Wszystkiego najlepszego!
-
W tej chwili mamy w Płocku tylko 3 stopnie na minusie, ale w ciągu dnia, a nawet wieczorem będzie się ocieplać. Może spaść trochę śniegu, za to słońca będzie coraz więcej. A zajdzie ono dopiero ok. godz. 17. Hura! :)
-
Witajcie. Na razie jest średnio przyjemna aura, ale słońce coraz bardziej przebija się zza chmur. Szczegóły pogodowe za chwilę.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy


