Bolesław Krzywousty wrócił do Płocka [RELACJA NA ŻYWO]

  • wtorek, 31 lipca 2012
  • Kiedy nastąpi odsłonięcie pomnika? Do końca jeszcze nie wiadomo. Zakład Usług Miejskich Muniserwis ma czas do końca sierpnia na zagospodarowanie terenu dookoła monumentu, dokończenie alejki, schodów, zieleni i założenia iluminacji. Niewykluczone jednak, że upora się z tym do połowy sierpnia. Wówczas w drugiej połowie tego miesiąca można spodziewać się odsłonięcia pomnika Bolesława III Krzywoustego.

  • Wyrzeźbione twarze Krzywoustego i jego wojów nie są fantazją Zbigniewa Mikielewicza. To żyjący ludzie, jak przyznał twórca pomnika - jego przyjaciele: pewien grafik, aktor, pisarz, teatrolog. Zbigniew Mikielewicz nie zdradził nazwisk osób, które mu pozowały, poza jednym. Przyznał, że wśród modeli był amerykański poeta Richard Chetwynd.

  • Można go już podziwiać. Wprawdzie pracownicy Muniserwisu ponownie otoczą go zaraz metalowym płotem, by pracować nad wykończeniem otoczenia monumentu, ale podpowiadamy, że można wejść na teren fary i z tej strony zobaczyć jak wygląda pierwszy w kraju obelisk poświęcony Krzywoustemu.

  • Na skwerze, gdzie fachowcy ustawiają pomnik Bolesława Krzywoustego pojawił się architekt miasta, Leszek Narkowicz. Z jego wyjaśnień wynika, że otoczenie monumentu w ciekawy sposób zostanie połączone z sąsiadującą z pomnikiem drogą z kocich łbów. Będzie to mieszanka nawierzchni ze współczesnej kostki granitowej, zabytkowego bruku granitowego, wydobytego w czasie ostatniego remontu ul. Kolegialnej oraz kocich łbów. Leszek Narkowicz zdradził przy okazji, że zimą ratusz chce mieć projekt nowych alejek na skarpie, na odcinku od Hotelu Starzyński do spichlerzy. Połączą się one z zagospodarowanym na nowo terenem wokół pomnika Krzywoustego.

    Leszek Narkowicz

  • Kończy się ustawianie poszczególnych figur pomnika Krzywoustego. Wszystkie elementy - książę na koniu, figura trzech wojów ze sztandarem oraz rzeźby trzech kolejnych rycerzy - znajdują się na cokole. Teraz zaczyna się poprawianie tego ustawienia i szukanie właściwego miejsc dla nich. To dlatego, że po przyjechaniu pomnika do Płocka okazało się, że cokół ma minimalnie inne rozmiary niż zamawiał twórca monumentu, Zbigniew Mikielwicz. Artysta sprawdza więc jak może dopasować się do nowej sytuacji.

  • Pomnik Krzywoustego od dawna budził kontrowersje. Podczas wyborów samorządowych w 2010 r. kandydatów na prezydenta Płocka zapytaliśmy: Czy w Płocku jest on potrzebny? Czy jest w ogóle jakiś bohater (lokalny, ponadlokalny), któremu powinniśmy postawić w najbliższych latach monument?
    Pamiętacie, co odpowiedzieli wówczas Andrzej Nowakowski, Mirosław Milewski, Wojciech Hetkowski, Iwona Wierzbicka i Adam Struzik?

    Warto sprawdzić w naszym tekście

  • Na placu montażowym zasłużona przerwa śniadaniowa :)

  • Podaliśmy już kilka dat związanych z Bolesławem Krzywoustym, ale prosicie nas o jeszcze więcej informacji z jego biografii. Znajdziecie je tu, na edukacja.gazeta.pl.

  • Co sądzicie o pomniku Krzywoustego? Podoba się Wam? Czy był w Płocku potrzebny, czy nie? Dlaczego? Czekamy na Wasze opinie. Piszcie: listy@plock.agora.pl

  • Największy, najcięższy element pomnika - Krzywousty na koniu - stoi już na cokole. Trzeba było zacząć od niego, bo będzie najbardziej oddalony od ul. Piekarskiej.

  • Samochód z platformą podjechał pod dźwig, trwa >rozpakowywanie< rzeźby. Już niedługo kolejne elementy będą przenoszone na cokół.

  • Zaczynają się przygotowania do montażu, na miejscu jest już dźwig.

  • PILNE

    No to już. Bolesław Krzywousty i jego wojowie dotarli na miejsce!

  • Kolejny znajomy widok - Wisła.

    Ul. Piekarska

  • Teraz obraz z jednej z ciężarówek:

  • Zaraz, zaraz, czyżby to Tumy i katedra (Bolesław zmarł w 1138 r., a jej budowa zaczęła się osiem lat wcześniej)?

  • Bolesław Krzywousty nie poznaje Płocka...

    ... Orlen Areny...

    ... pomnika jakiegoś Łukasiewicza...

    ... al. bliżej mu nieznanego Kobylińskiego...

    ... i Jachowicza...

    ... starówki...

  • Co przedstawia pomnik?


    Wyobraźmy sobie piastowskiego wodza w zbroi, z mieczem w ręku, w otoczeniu ma sześciu zbrojnych. Ostatni trzyma chorągiew. Wyjeżdżają ze Starego Rynku ul. Piekarską, dojeżdżają do krawędzi skarpy. I w tym momencie wódz dostrzega coś lub kogoś. Gwałtownie spogląda w kierunku północno-zachodnim (jakby nie patrzeć - na Pomorze Zachodnie i Szczecin) i zaczyna ściągać narowistego rumaka. Razem z nim w tę samą stronę jednocześnie zwracają się głowy i surowe twarze jego uzbrojonych towarzyszy.


    quote

    Będzie to jedna, ale wieloelementowa rzeźba. Wszystkie jej składniki stanowią całość, tak jak Krzywousty nie istniał bez swojej drużyny, a jej nie byłoby bez niego

    - mówi Zbigniew Mikielewicz.


    Zatrzymane w takim momencie rzeźby wojowników staną docelowo na podeście, który będzie miał kilka poziomów. Najwyżej znajdzie się dominujący nad wszystkimi książę. Pozostali zbrojni będą za nim, po bokach i nieco niżej. Pomnik zostanie ustawiony w taki sposób, by widziany z różnych stron opowiadał inną historię i wywoływał inne skojarzenia.


    Mikielewicz przyznaje, że czytając materiały o Krzywoustym, nie mógł oprzeć się pokusie zasugerowania, że tak jak znane są legendy arturiańskie, tak równie dobrze mogłyby powstać legendy o rycerzach Bolesława III. Dlatego nadchodzący od Starego Rynku płocczanie zobaczą >plecy< obelisku i wojów. Ich kształt będzie przypominał kamienne elementy zburzonego zamczyska. Idąc alejką spacerową od katedry, zobaczymy tylko fragment pomnika. Kolejne figury będą się zza niego wyłaniać w miarę okrążania go. Oczywiście mali poczujemy się, gdy staniemy tuż przed wodzem. No i będziemy mogli poczuć się zagrożeni, stając na wysokości kościoła farnego, bo to na nas będzie w tym momencie ruszał książę z drużyną.


    W stosunku do pierwszego pomysłu ten różni się także kierunkiem podążania księcia Bolesława. Na pl. Narutowicza wracał na zamek, przy Piekarskiej - wyrusza do boju.


    quote

    Postanowiliśmy stworzyć pomnik, którego nie da się ominąć. Mam nadzieję, że się nie znudzi. I że oglądając go, długo można będzie odkrywać i odgadywać coś nowego

    - tłumaczy Zbigniew Mikielewicz.

  • Plac przy farze już przygotowany na przyjęcie Bolesława i jego wojów. Sprawdźcie sami na zrobionych przed chwilą zdjęciach.

  • Zostaliśmy pilotami całego transportu :) Razem z panem Mirkiem, jednym z kierowców, zrobiliśmy szybki rekonesans - zabraliśmy go do naszego auta i przejechaliśmy całą trasę, do ul. Piekarskiej. Już wiadomo, że spod Orlenu książę przejedzie ul. Łukasiewicza, al. Kobylińskiego i Jachowicza, skręci w Kilińskiego, potem w Warszawską, minie pl. Narutowicza i wjedzie w Piekarską. Wcześniej w okolice fary musi jednak przepuścić szeroki na trzy metry dźwig (90 ton, wszyscy właśnie na niego czekają). Najtrudniej może być na pl. Dąbrowskiego, bo jest tam bardzo ciasno, stoją zaparkowane samochody.

    quote

    My swoimi mercedasmi damy radę. Będzie dobrze

    - zapewnia pan Mirek