Płock już walczy i to dzielnie
01.03.2009
, aktualizacja: 01.03.2009 12:20
Szóstka śmiałków gotowa do boju. Andrzej Zarębski i Dominik Dziecinny z "Gazety", wiceprezydent Piotr Kubera, aktor Piotr Bała, radna Elżbieta Podwójci-Wiechecka i jagiellończyk z Kanady, chwilowo bawiący na Florydzie, Maciej Turowski. To śmiałkowie, którzy w imieniu Płocka rzucili rękawicę całej Polsce i wrednym kilogramom
Diety naszej drużynie przygotowała Vitalia.pl. Każdym zajęła się dietetyczka i... - Melduję, że dostałem dietę - donosi z Florydy Maciej Turowski. - Nawet przeczytałem. Ale jej aplikowanie podczas okresu, który spędzę na Florydzie będzie, hmmm, trudnym przedsięwzięciem, jako że najbliższe otoczenie nie wpływa na mnie zbyt mobilizująco, niestety!!! Nie wchodzę w szczegóły, he he...
Dzisiaj Maciek wyrusza na wyspy Key West, to już tylko 70 mil od Kuby. - Wracam do Montrealu 8 marca i to będzie mój prawdziwy poważny start w tym boju z nadwagą, bo i warunki w domu sprzyjające i głowa nierozbiegana - dodaje. - A teraz znikam, bo przez kilka dni nie będzie mnie w zasięgu nie tylko diety, ale i internetu.
Mieliśmy wystartować wszyscy zgodnie w czwartek, ale... - Ja nie mogę, nie mam diety - alarmowała rwąc sobie włosy z głowy Ela Podwójci-Wiechecka. Okazało się, że z tego oczekiwania nie kliknęła odpowiedniego linku i nie dopełniła formalności rejestracji na Vitalii. Z poślizgiem dietę dostał też Piotr Kubera. A jak już dostał: - No nie wiem, co zrobić. Jest tu ponad 2000 kcal, ale głównie mleko, a tego mój organizm nie toleruje. Pozostanę na razie przy mięsie i poczekam na zmiany w diecie.
Póki co w pełni rygor diety wdrożyłem ja, Andrzej i Dominik Dziecinny. Nawet Piotrek Bała miał kłopoty, bo tak się zagrał na wojażach płockiego teatru w Koszalinie, że się biedak rozchorował.
Ale podsumujmy. Mamy za sobą pierwsze kroki i pierwsze sukcesy. Ja mam już 1,7 kg mniej. Byliśmy po raz pierwszy w Fitness Clubie Blue, który przejął nad nami opiekę i na badaniach w Naszej Przychodni, gdzie przesympatyczna Joanna Świdzińska pomierzyła nas, poważyła, a nawet zrobiła EKG. Dziś jednak tylko o drużynie słów kilka...
Andrzej Zarębski
Wiek - 39 lat. 130 kg żywej wagi i 176 cm wzrostu. BMI 41,97. - Odchudzam się, bo nie mam innego wyjścia. Poza tym, ktoś musiał poprowadzić drużynę do boju. Gabaryty mam chyba odpowiednie. Czego najbardziej będzie mi brakowało? Skrzydełek pieczonych wieczorem, nawet po późnym powrocie z pracy do domu. Z resztą da się żyć, o ile będą z tym żyć koledzy i koleżanki w pracy. Dorsz smażony w piątkowe południe dostarczył wszystkim niezapomnianych wrażeń(
Dominik Dziecinny
Wiek - 21 lat. 107 kg i 183 cm wzrostu. BMI 31,95. - Najwięcej w życiu ważyłem 115 kg. Teraz jest lepiej. Trochę schudłem stosując dietę m.ż. Choć i tak nie mogłem oprzeć się pokusie. Teraz najbardziej będzie mi brakowało fast foodów. Jakaś pizza, kebabik na mieście szybki. Tego typu rzeczy to było coś. No i napoje gazowane, z moją ulubioną colą. Ech już zaczynam tęsknić... Chcę dojść do 90 kg. A co mnie pcha do diety? No... Mamusia.
Piotr Kubera
Wiek - 33 lata. 107 kg i 182 cm wzrostu. BMI 32,30. - To nie jest moja szczytowa waga. W listopadzie ważyłem już 114,5 kg. To mój rekord. Ale od grudnia do połowy stycznia schudłem 7,5 kg. Od tamtej pory ani nie tyję, ani nie chudnę. Najwyższa pora, żeby jeszcze trochę zrzucić. Jak się da, to chciałbym zejść poniżej setki. Nie będzie to łatwe. Teraz będzie mi brakowało mięsa, no i wątróbki z cebulką. I piwa• Tylko mam problem z nową dietą, bo bazuje na mleku, którego mój organizm nie akceptuje.
Elżbieta Podwójci-Wiechecka
Wiek - "No wiesz Andrzej...?". 65 kg i 157 cm wzrostu. BMI 26,37. - Pewnie, że ważyłam już więcej. Maksymalnie 75 kg. Wystarczyło jednak, że ograniczyłam jedzenie. No i ćwiczyłam taki lekki aerobik. To znaczy w wakacje z dziećmi, na zajęciach w mojej bibliotece na Podolszycach. Od 30 czerwca do połowy października zrzuciłam w ten sposób 10 kg. Teraz chcę jeszcze więcej. Chcę dojść do 59,99 kg. To mnie w zupełności zadowoli. Tylko żal schabu z pieczarkami, kurczaka pieczonego...
Piotr Bała
Wiek - 34 lata. 105 kg i 182 cm. BMI 31,70. - Nie wiem, ile dokładnie ważę, bo dawno nie stawałem na wadze. Pamiętam, że kilka lat temu, miałem na koncie 115 kg. Mam nadzieję, że teraz nie jest więcej. Lubię pizzę pepperoni, ale teraz to odpada. Muszę schudnąć, bo... Albo przytyję, jak niektórzy mi już radzili, do 150 kg i zostanę aktorem charakterystycznym, albo zrobię z wagą porządek. Wolę zdecydowanie porządek.
Maciej Turowski
Wiek - 63 lata. 82,5 kg i 178 cm wzrostu. BMI 26,89. - Moja motywacja do dietowania: hmmm... trochę profilaktyka w sensie zdrowia, ale głównie chodzi mi o to, żeby zmniejszyć wymiary (obwód) na wysokości brzucha. Bo do pasji doprowadza mnie ciągłe wymienianie garderoby, oczywiście na rozmiary coraz to większe!!! Chciałbym wrócić do rozmiarów sprzed 5-6 lat, w czym mi dopomóż Bóg :))
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Płock już walczy i to dzielnie
leon_plocki
01.03.09, 10:23
czy w Płocku nie ma większych problemów jak to że kilku grubasów chce zrzucićkilka kilogramów»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
