Szpital pytał o pochówek żyjącego dziecka
2009-04-20
, aktualizacja: 20.04.2009 21:36
Mówili nam o zakładzie pogrzebowym. - Tak chciała natura - pocieszali jeszcze na sali porodowej. Wpadliśmy z żoną w rozpacz. Kilka godzin później stwierdzili: - Wasze dziecko żyje.
Państwo K. - młode małżeństwo z Płocka - przeszli trudny do wyobrażenia koszmar. Ich córka przyszła na świat przedwcześnie. W szpitalu Świętej Trójcy, jeszcze na sali porodowej, padły - tak przynajmniej wynika z relacji zdenerwowanego ojca - złowieszczo brzmiące słowa: "pochówek", "zakład pogrzebowy"...
Kilka godzin później lekarz powiedział zrozpaczonym rodzicom, że ich córeczka żyje.
Czy chcą państwo pochować dziecko....
Kilka godzin później lekarz powiedział zrozpaczonym rodzicom, że ich córeczka żyje.
Czy chcą państwo pochować dziecko....

pozostało 93% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




