Nowy most - NIK wnioskuje o ściganie

Hubert Woźniak
2009-09-01 , aktualizacja: 01.09.2009 23:32
A A A Drukuj
Prezydent Płocka, kierownik budowy i inspektor nadzoru to - jak udało się nam nieoficjalnie ustalić - osoby, o których ściganie zawnioskowała NIK.
Przypomnijmy: to efekt kontroli budowy nowego mostu i pierwszych etapów dróg dojazdowych.

Wniosek został skierowany do prokuratury w lipcu, ale od tego momentu NIK nie udzielała żadnych informacji o tym, kogo zarzuty dotyczą, bo już nie była gospodarzem sprawy. A prokuratura - jeszcze nie udzielała informacji, bo dla niej to dopiero postępowanie w sprawie.

Nikt nie ma w niej zarzutów i ustalenia NIK muszą być przez śledczych najpierw potwierdzone.

Udało się nam jednak nieoficjalnie ustalić, że NIK wskazała trzy osoby: prezydenta Płocka Mirosława Milewskiego oraz kierownika budowy i inspektora nadzoru. Obecność tego pierwszego spowodowała, że razem z pismem o ściganie kontrolerzy Izby zawnioskowali o wyłączenie ze sprawy płockiej prokuratury.

Zaczęła się wędrówka akt, które pojechały do prokuratury apelacyjnej. Ale ta uznała, że nie ma powodu do wyłączenia płockich prokuratorów. Dokumenty już wróciły, dochodzenie poprowadzi miejscowy wydział przestępczości zorganizowanej.

Przed dwoma tygodniami płocka prokuratura wystąpiła do NIK o przekazanie wszystkich materiałów z kontroli.

Co się nie spodobało NIK? Kontrolerzy wrócili do sprawy mostu z czasów, gdy stał gotowy, ale w powietrzu, bez dojazdów. Zauważyli, że stało się tak z powodu błędów w przygotowywanej przez urzędników dokumentacji przetargowej. Kontrolerzy znaleźli konsekwencje finansowe: koszty utrzymania nieużytkowanej przeprawy sięgnęły 100 tys. zł, a gwarancja upłynęła rok przed włączeniem mostu do ruchu.

NIK wyłapała, że wykonawca spóźnił się z zakończeniem budowy mostu o 18 dni, a Urząd Miasta nie naliczył 1,76 mln zł kar umownych. W tym miejscu Izba wskazała na kierownika budowy i inspektora nadzoru, którzy poświadczyli w dokumentach koniec robót, choć trwało jeszcze układanie asfaltu.

Sprawa ciekawa, bo nie było powodu do pośpiechu, na most i tak nie można było wjechać. Za to układanie asfaltu w listopadzie skończyło się tym, że nawierzchnia jest nierówna. Jak bardzo - nie trzeba przekonywać. I tu kolejny zarzut NIK: ratusz nie wyegzekwował od wykonawcy usunięcia wady asfaltu.

No i słynny dzwon - według NIK zbudowanie wadliwej sygnalizacji świetlnej na rondzie na Wyszogrodzkiej doprowadziło do pogorszenia stanu bezpieczeństwa i w efekcie - do 12 wypadków, w których 23 osoby zostały ranne, oraz do 72 kolizji drogowych.

Podziel się

  • 38 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

  • Nowy most - NIK wnioskuje o ściganie lilia55 02.09.09, 08:09

    Warto by policzyć ile nas dodatkowo Płocczan kosztowały poprawki Podolanki, budowa mostu z drogami dojazdowymi, budowa i utrzymanie amfiteatru, odszkodoania dla pracowników Urzędu »

  • Nowy most - NIK wnioskuje o ściganie wojek1959 02.09.09, 14:47

    tylko ze nowy most budowano za sld»

  • Nowy most - NIK wnioskuje o ściganie jajacek121 02.09.09, 18:15

    ludzie,przecież tego ...Milewskiego trzeba leczyć ,co inwestycja z kasy miejskiej to niewypał.W Australii za niekompetencje dostałby najwyżej pracę przy łopacie.To powinno podpadać pod »