Policjanci zapobiegli dwóm tragediom
2010-02-09
, aktualizacja: 09.02.2010 20:24
Policjanci uratowali niedoszłego samobójcę i wycieńczoną staruszkę. I apelują: - Rozmawiajcie z dziećmi. Obserwujcie starszych, samotnych sąsiadów.
Pierwsza historia zdarzyła się w poniedziałek po południu. Do dyżurki płockiej komendy zadzwonił telefon. Młody mężczyzna mówił że chce popełnić samobójstwo. Z chłopakiem rozmawiał zastępca dyżurnego. Starał się go uspokoić, tłumaczył mu, że nie ma sytuacji, z których nie da się wybrnąć. W tym czasie dyżurny ustalił miejsce (blok na osiedlu Międzytorze), z którego telefonował zdesperowany chłopak i posłał tam patrol.
- Policjanci znaleźli telefonującego w piwnicy - opowiada dyżurny. - Za nim wisiał przerzucony przez jakąś rurę sznur, na końcu którego wisiała pętla. Desperatem okazał się 16-letni chłopak. W ręce trzymał nóż z 20-centymetrowym ostrzem, przyłożył go sobie do nadgarstka. Policjanci z patrolu zaczęli z chłopcem rozmawiać i przekonali go, by sobie żył nie podcinał. Potem nastolatka z objawami depresji zawieźli do szpitala.
Policja nie informuje o powodach, jakie pchnęły 16-latka do takiego postępowania. - Ale apelujemy do rodziców, opiekunów, wychowawców, by więcej rozmawiać z młodymi ludźmi, uważniej ich słuchać i obserwować - tłumaczy Anna Lewandowska z zespołu prasowego płockiej policji. - Często kłopoty są sygnalizowane nie wprost, osoba mająca myśli samobójcze, wysyła sygnały "ratujcie mnie!". Zazwyczaj są bardzo czytelne, trzeba tylko chcieć widzieć i słyszeć.
Druga historia jest z wtorkowego popołudnia. Płocczanka z ul. Kochanowskiego zawiadomiła policję ok. godz. 12.30. Mówiła, że jej sąsiadka, starsza, samotna osoba, od dwóch dni nie daje znaku życia.
Dyżurny posłał na miejsce patrol, poprosił o pomoc strażaków. Ponieważ we wskazanym mieszkaniu przy Kochanowskiego nikt nie otwierał drzwi, nikt nie reagował na wołania, policjanci zdecydowali: wyważamy drzwi. - Wewnątrz była 77-letnia kobieta, żywa, ale w stanie skrajnego wycieńczenia - opowiada dyżurny. - Karetka pogotowia przewiozła ją do szpitala. - Sprawdzajmy, co dzieje się z naszymi samotnymi, starszymi sąsiadami, czy nie potrzebują pomocy, czy choćby zwykłej sąsiedzkiej pogawędki. - przypomina Anna Lewandowska.
- Policjanci znaleźli telefonującego w piwnicy - opowiada dyżurny. - Za nim wisiał przerzucony przez jakąś rurę sznur, na końcu którego wisiała pętla. Desperatem okazał się 16-letni chłopak. W ręce trzymał nóż z 20-centymetrowym ostrzem, przyłożył go sobie do nadgarstka. Policjanci z patrolu zaczęli z chłopcem rozmawiać i przekonali go, by sobie żył nie podcinał. Potem nastolatka z objawami depresji zawieźli do szpitala.
Policja nie informuje o powodach, jakie pchnęły 16-latka do takiego postępowania. - Ale apelujemy do rodziców, opiekunów, wychowawców, by więcej rozmawiać z młodymi ludźmi, uważniej ich słuchać i obserwować - tłumaczy Anna Lewandowska z zespołu prasowego płockiej policji. - Często kłopoty są sygnalizowane nie wprost, osoba mająca myśli samobójcze, wysyła sygnały "ratujcie mnie!". Zazwyczaj są bardzo czytelne, trzeba tylko chcieć widzieć i słyszeć.
Druga historia jest z wtorkowego popołudnia. Płocczanka z ul. Kochanowskiego zawiadomiła policję ok. godz. 12.30. Mówiła, że jej sąsiadka, starsza, samotna osoba, od dwóch dni nie daje znaku życia.
Dyżurny posłał na miejsce patrol, poprosił o pomoc strażaków. Ponieważ we wskazanym mieszkaniu przy Kochanowskiego nikt nie otwierał drzwi, nikt nie reagował na wołania, policjanci zdecydowali: wyważamy drzwi. - Wewnątrz była 77-letnia kobieta, żywa, ale w stanie skrajnego wycieńczenia - opowiada dyżurny. - Karetka pogotowia przewiozła ją do szpitala. - Sprawdzajmy, co dzieje się z naszymi samotnymi, starszymi sąsiadami, czy nie potrzebują pomocy, czy choćby zwykłej sąsiedzkiej pogawędki. - przypomina Anna Lewandowska.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Z Płockiego Strychu. Nie zapomnę tej krwi ...
- Poniedziałek na żywo. Aaale promocja w Auchan!
- Środa na żywo. Płock zasypany. Trwa ...
- Nowe meble prezydenta Nowakowskiego. Za ...
- Nocny wypadek przy ul. Wyszogrodzkiej. ...
- Wtorek na żywo. Walentynki i wizyta na ...
- Termy w Gostyninie. Powstaną? Nie powstaną?



