Wideoklip Lao Che z nominacją na Yach Film Festival
2010-09-01
, aktualizacja: 01.09.2010 21:09
Teledysk do utworu "Życie jest jak tramwaj" płockiego Lao Che, autorstwa Łukasza Rusinka, nominowany jest w dwóch kategoriach w prestiżowym Yach Film Festival. Czy dostanie nagrodę, okaże się podczas uroczystej gali, która odbędzie się 12 września w Gdańsku.
Mowa o jedynym w Polsce i jednym z niewielu w Europie festiwali poświęconych teledyskom. Istnieje od 1989 r. W tym czasie grand prix przyznane zostało m.in. klipom do utworów "Warszawa" T.Love, "45-89" Kultu czy "Po prostu bądź" Maanamu. Co roku w jury zasiadają znane osobowości polskiego świata muzycznego - w 2009 r. byli to choćby Kora Jackowska, Piotr Metz (jeden z twórców radia RMF FM i redaktor miesięcznika "Machina"), krytyk muzyczny Robert Leszczyński czy Leszek Gnoiński, twórca książek o zespołach Kult i Acid Drinkers oraz współautor "Encyklopedii Polskiego Rocka". No i obowiązkowo Yach Paszkiewicz, autor ponad 400 teledysków.
Teledysk do utworu "Życie jest jak tramwaj" jest nominowany w kategoriach: grand prix i animacja. Jego autorem jest 26-letni Łukasz Rusinek, na co dzień muzyk reggae'owego zespołu Paprika Korps z Opola. Jak mówi, produkcją teledysków zajmuje się od półtora roku. Na tyle skutecznie, że w 2009 r. otrzymał Yacha w kategorii debiut realizatorski za wideoklip do utworu "Telehon" polskiego wokalisty reggae Pablopavo.
- Jeśli chodzi o Lao Che, od początku wiadome były trzy sprawy: teledysk ma być animowany, bo innych nie robię, nie wystąpią w nim członkowie zespołu, no i scenariusz nie może odzwierciedlać dokładnie treści piosenki - opowiada Łukasz Rusinek. - Muszę przyznać, praca nad wideoklipem do "Życie jest jak tramwaj" była wyczerpująca. Siedziałem nad tym dwa miesiące, średnio po kilkanaście godzin dziennie. Chyba jednak opłaciło się, skoro zadowoleni są chłopacy z Lao Che, do tego doszły te nominacje Yach Film Festival. Cieszy mnie jeszcze jedno. Płocki zespół cenię za to, że robi ciekawe rzeczy, bez udawania i parcia na cokolwiek, a jednocześnie jest doceniany i zapraszany nawet na największe polskie festiwale.
Koncepcja klipu była następująca: wprowadzić postać bohatera, który krąży po wyludnionym mieście. Dlaczego wyludnionym? Jeździ bowiem po nim demoniczny tramwajarz, obcinający ludziom głowy. Jego pojazd wypełniony jest duszami ofiar. I choć ostatecznie dopada bohatera, to nad tym ostatnim czuwa anioł stróż, który z powrotem przyszywa głowę. W tle słyszymy słowa: „Nie mogę dziś przyjść, bo już mnie nie ma. Coś mi wypadło, nie powiem »do widzenia «. Szarży pewnego tramwaju jakoś nie odparłem. Dziś raczej nie wpadnę, bo umarłem”.
Mariusz "Denat" Denst, odpowiedzialny w Lao Che za sample, przyznaje z uśmiechem, że jego formacja nie kręci wielu teledysków. Ostatni został zrealizowany do utworu "Koniec" pochodzącego z albumu "Powstanie Warszawskie" sprzed pięciu lat. Kolejna płyta, zatytułowana "Gospel" (2008) klipu już nie miała żadnego.
- Nigdy nie staliśmy na stanowisku, że teledysk jest trampoliną do podniesienia nakładu albumu. Do żadnej z piosenek z płyty "Gospel" nie powstał teledysk, a jednak kupiło ją wiele osób - tłumaczy Mariusz Denst. - W przypadku "Życie jest jak tramwaj" daliśmy autorowi wolną rękę. Chodziło o powstanie czegoś nawiązującego do tekstu utworu, jednocześnie jednak mogącego funkcjonować jako oddzielna forma sztuki. Stąd pewnie to zainteresowanie ze strony organizatorów Yach Film Festival.
Niewykluczone, że powstanie jeszcze jeden teledysk do któregoś z utworów z ostatniego albumu "Prąd stały / prąd zmienny", wydanego w marcu br.
Wideoklip do "Życie jest jak tramwaj" można obejrzeć w internecie na stronie: www.myspace.com/laoche.
Teledysk do utworu "Życie jest jak tramwaj" jest nominowany w kategoriach: grand prix i animacja. Jego autorem jest 26-letni Łukasz Rusinek, na co dzień muzyk reggae'owego zespołu Paprika Korps z Opola. Jak mówi, produkcją teledysków zajmuje się od półtora roku. Na tyle skutecznie, że w 2009 r. otrzymał Yacha w kategorii debiut realizatorski za wideoklip do utworu "Telehon" polskiego wokalisty reggae Pablopavo.
- Jeśli chodzi o Lao Che, od początku wiadome były trzy sprawy: teledysk ma być animowany, bo innych nie robię, nie wystąpią w nim członkowie zespołu, no i scenariusz nie może odzwierciedlać dokładnie treści piosenki - opowiada Łukasz Rusinek. - Muszę przyznać, praca nad wideoklipem do "Życie jest jak tramwaj" była wyczerpująca. Siedziałem nad tym dwa miesiące, średnio po kilkanaście godzin dziennie. Chyba jednak opłaciło się, skoro zadowoleni są chłopacy z Lao Che, do tego doszły te nominacje Yach Film Festival. Cieszy mnie jeszcze jedno. Płocki zespół cenię za to, że robi ciekawe rzeczy, bez udawania i parcia na cokolwiek, a jednocześnie jest doceniany i zapraszany nawet na największe polskie festiwale.
Koncepcja klipu była następująca: wprowadzić postać bohatera, który krąży po wyludnionym mieście. Dlaczego wyludnionym? Jeździ bowiem po nim demoniczny tramwajarz, obcinający ludziom głowy. Jego pojazd wypełniony jest duszami ofiar. I choć ostatecznie dopada bohatera, to nad tym ostatnim czuwa anioł stróż, który z powrotem przyszywa głowę. W tle słyszymy słowa: „Nie mogę dziś przyjść, bo już mnie nie ma. Coś mi wypadło, nie powiem »do widzenia «. Szarży pewnego tramwaju jakoś nie odparłem. Dziś raczej nie wpadnę, bo umarłem”.
Mariusz "Denat" Denst, odpowiedzialny w Lao Che za sample, przyznaje z uśmiechem, że jego formacja nie kręci wielu teledysków. Ostatni został zrealizowany do utworu "Koniec" pochodzącego z albumu "Powstanie Warszawskie" sprzed pięciu lat. Kolejna płyta, zatytułowana "Gospel" (2008) klipu już nie miała żadnego.
- Nigdy nie staliśmy na stanowisku, że teledysk jest trampoliną do podniesienia nakładu albumu. Do żadnej z piosenek z płyty "Gospel" nie powstał teledysk, a jednak kupiło ją wiele osób - tłumaczy Mariusz Denst. - W przypadku "Życie jest jak tramwaj" daliśmy autorowi wolną rękę. Chodziło o powstanie czegoś nawiązującego do tekstu utworu, jednocześnie jednak mogącego funkcjonować jako oddzielna forma sztuki. Stąd pewnie to zainteresowanie ze strony organizatorów Yach Film Festival.
Niewykluczone, że powstanie jeszcze jeden teledysk do któregoś z utworów z ostatniego albumu "Prąd stały / prąd zmienny", wydanego w marcu br.
Wideoklip do "Życie jest jak tramwaj" można obejrzeć w internecie na stronie: www.myspace.com/laoche.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



