Prezydent i starosta podają sobie rękę
2010-09-10
, aktualizacja: 10.09.2010 20:48
Tworząc "Mazowsze Płockie", chcemy dać sygnał innym samorządom, że w tym miejscu znajduje się kolebka regionu - tłumaczy prezydent Płocka Mirosław Milewski
"Mazowsze Płockie" to projekt zakładający zacieśnienie współpracy między Płockiem jako powiatem grodzkim a płockim powiatem ziemskim. Bo do tej pory bywało z nią różnie. Przykłady jej braku można mnożyć. Materialne efekty? Choćby ul. Zglenickiego obok siedziby Orlenu. Do granic miasta jest to zdewastowana droga. W miejscu, w którym kończy się Płock, zaczyna się nowa szosa powiatowa. Gdyby prezydent Płocka i starosta ziemski ściśle współpracowali, mogliby w całości i jednocześnie odnowić tę trasę, np. od Srebrnej po skrzyżowanie ul. Zglenickiego z Dobrzyńską.
Prezydent Płocka Mirosław Milewski podkreśla, że między powiatem grodzkim a ziemskim nie było konfliktu. Ale przyznaje też, że każdy z tych samorządów "pracował na swój rachunek". "Mazowsze Płockie" może to zmienić. Pomysł polega na nawiązaniu współpracy w kilku dziedzinach (m.in. turystyka, komunikacja, ochrona dziedzictwa narodowego, pomoc społeczna). Tym bardziej że każdy z samorządów ma swoje atuty, którymi może dzielić się z partnerem.
Płock ma jeden Dom Pomocy Społecznej przy ul. Krótkiej. Wprawdzie jego personel jest w stanie zapewnić opiekę na wysokim poziomie, ale zawsze będzie przegrywał konkurencję z DPS-em, np. z Miszewa Murowanego (dwór otoczony parkiem). Z kolei Powiatowy Urząd Pracy zawsze będzie miał większe problemy z przygotowaniem oferty dla bezrobotnych niż Miejski Urząd Pracy. Ratusz ma kłopot z Płockim Parkiem Przemysłowo-Technologicznym, w którym kończą się tereny pod inwestycje, a drugi wspólnik tej spółki - Orlen - stawia wysokie wymagania potencjalnym inwestorom. W starostwie więc "mrugają okiem", bo terenów pod inwestycje pod miastem nie brakuje.
Połączenie sił i możliwości współpracy powiatu grodzkiego i ziemskiego może przynieść naturalne korzyści. - Jest to wspólny pomysł, nasz i starosty płockiego Piotra Zgorzelskiego - podkreśla Milewski. - Są konkretne - powiedziałbym - dwie, trzy dziedziny, w których moglibyśmy współpracować, ale za wcześnie jest na podawanie konkretnych przykładów. Jesteśmy na etapie ich uszczegóławiania, poza tym nie chcemy z potencjalnym partnerem rozmawiać przy pomocy mediów. No i ja widzę te umowy nieco szerzej. Myślę, że dobrym pomysłem będzie namówienie do współpracy w ramach umowy także powiatu sierpeckiego i gostynińskiego - dodaje prezydent Płocka.
Zdaniem Mirosława Milewskiego na pewno taka współpraca powinna zaistnieć w turystyce.
- Zastanowiłbym się jeszcze nad tym, czy nie zaprosić do udziału w tym przedsięwzięciu samorządu gospodarczego Jana Brudnickiego oraz rolniczego Wiktora Szmulewicza - uzupełnia starosta płocki Piotr Zgorzelski.
Dodajmy, że pomysł utworzenia "Mazowsza Płockiego" zauważył i poparł marszałek Mazowsza Adam Struzik. Kiedy porozumienie może być podpisane? - Na razie jest ono jeszcze na tak ogólnym poziomie, że dokumenty możemy parafować w każdej chwili - odpowiada Piotr Zgorzelski.
Konkrety pojawią dopiero w chwili, kiedy prezydent ze starostą powołają zespół roboczy i odbiorą efekty jego pracy.
Prezydent Płocka Mirosław Milewski podkreśla, że między powiatem grodzkim a ziemskim nie było konfliktu. Ale przyznaje też, że każdy z tych samorządów "pracował na swój rachunek". "Mazowsze Płockie" może to zmienić. Pomysł polega na nawiązaniu współpracy w kilku dziedzinach (m.in. turystyka, komunikacja, ochrona dziedzictwa narodowego, pomoc społeczna). Tym bardziej że każdy z samorządów ma swoje atuty, którymi może dzielić się z partnerem.
Płock ma jeden Dom Pomocy Społecznej przy ul. Krótkiej. Wprawdzie jego personel jest w stanie zapewnić opiekę na wysokim poziomie, ale zawsze będzie przegrywał konkurencję z DPS-em, np. z Miszewa Murowanego (dwór otoczony parkiem). Z kolei Powiatowy Urząd Pracy zawsze będzie miał większe problemy z przygotowaniem oferty dla bezrobotnych niż Miejski Urząd Pracy. Ratusz ma kłopot z Płockim Parkiem Przemysłowo-Technologicznym, w którym kończą się tereny pod inwestycje, a drugi wspólnik tej spółki - Orlen - stawia wysokie wymagania potencjalnym inwestorom. W starostwie więc "mrugają okiem", bo terenów pod inwestycje pod miastem nie brakuje.
Połączenie sił i możliwości współpracy powiatu grodzkiego i ziemskiego może przynieść naturalne korzyści. - Jest to wspólny pomysł, nasz i starosty płockiego Piotra Zgorzelskiego - podkreśla Milewski. - Są konkretne - powiedziałbym - dwie, trzy dziedziny, w których moglibyśmy współpracować, ale za wcześnie jest na podawanie konkretnych przykładów. Jesteśmy na etapie ich uszczegóławiania, poza tym nie chcemy z potencjalnym partnerem rozmawiać przy pomocy mediów. No i ja widzę te umowy nieco szerzej. Myślę, że dobrym pomysłem będzie namówienie do współpracy w ramach umowy także powiatu sierpeckiego i gostynińskiego - dodaje prezydent Płocka.
Zdaniem Mirosława Milewskiego na pewno taka współpraca powinna zaistnieć w turystyce.
- Zastanowiłbym się jeszcze nad tym, czy nie zaprosić do udziału w tym przedsięwzięciu samorządu gospodarczego Jana Brudnickiego oraz rolniczego Wiktora Szmulewicza - uzupełnia starosta płocki Piotr Zgorzelski.
Dodajmy, że pomysł utworzenia "Mazowsza Płockiego" zauważył i poparł marszałek Mazowsza Adam Struzik. Kiedy porozumienie może być podpisane? - Na razie jest ono jeszcze na tak ogólnym poziomie, że dokumenty możemy parafować w każdej chwili - odpowiada Piotr Zgorzelski.
Konkrety pojawią dopiero w chwili, kiedy prezydent ze starostą powołają zespół roboczy i odbiorą efekty jego pracy.
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Prezydent i starosta podają sobie rękę
czarnyprotoplast
10.09.10, 21:26
Może w końcu Struzik wziąłby się i został prezydentem naszego miasta? Czy znowu stracimy 4 lata?»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Z Płockiego Strychu. Nie zapomnę tej krwi ...
- Poniedziałek na żywo. Aaale promocja w Auchan!
- Środa na żywo. Płock zasypany. Trwa ...
- Nowe meble prezydenta Nowakowskiego. Za ...
- Nocny wypadek przy ul. Wyszogrodzkiej. ...
- Wtorek na żywo. Walentynki i wizyta na ...
- Termy w Gostyninie. Powstaną? Nie powstaną?



