Prezydenckie faux pas: Jak upamiętnić Jolantę Szymanek-Deresz?
2010-09-10
, aktualizacja: 10.09.2010 21:01
Zamieszanie wokół tablicy, która ma upamiętnić Jolantę Szymanek-Deresz, tragicznie zmarłą w katastrofie pod Smoleńskiem parlamentarzystkę SLD. - Prezydent Płocka odmówił jej umieszczenia na byłym biurze poselskim - twierdzą radni lewicy. Na to prezydent: - Zgodziłem się, tylko może niepotrzebnie użyłem pewnych słów
ZOBACZ TAKŻE
- Pisaliśmy w "Gazecie": Stawała się coraz bardziej płocczanką (10-09-10, 20:59)
Płockie środowisko lewicowe zastanawiało się, w jaki sposób uczcić pamięć posłanki zaraz po katastrofie. - Chcieliśmy jednak trochę odczekać i na spokojnie wszystko przemyśleć - opowiada Arkadiusz Iwaniak, szef płockiego SLD. - Całkiem niedawno doszliśmy do wniosku, że na początek zaproponujemy tablicę na biurze poselskim Jolanty Szymanek-Deresz na Starym Rynku [miała zawisnąć obok tablicy upamiętniającej Dariusza Stolarskiego - red.]. Choć ja byłem za tym, żeby zrobić to dopiero 10 kwietnia 2011 r. [w pierwszą rocznicę katastrofy - red.], wiele osób chciało tego już teraz. Bo 19 października mija dokładnie pięć lat od momentu zaprzysiężenia jej na posłankę ziemi płockiej.
Iwaniak kontynuuje, że wspólnie z działaczami klubu zapytali najpierw o zgodę "Tygodnik Płocki". Bo przecież biuro posłanki mieściło się w siedzibie pisma. Zgodę uzyskali błyskawicznie. Zaraz potem zwrócili się z pismem do prezydenta Płocka - takie są procedury. Odpowiedź otrzymali w czwartek.
- Pan prezydent odpowiedział, że sama idea jest słuszna i bezdyskusyjna, ale okres przedwyborczy nie jest najlepszym czasem na tego typu działania - mówi Paweł Deresz, mąż tragicznie zmarłej posłanki. Nie kryje żalu odnośnie tego ostatniego fragmentu. - Prezydent Płocka jest z PiS-u, moja żona była z SLD. To wszystko tłumaczy. Dla mnie jest to dowód, jak należy, a raczej nie należy prowadzić walki politycznej.
Paweł Deresz dziwi się tym bardziej, że na tablicy nie miało być przecież niczego politycznego. I przytacza zaproponowany napis: "Ku pamięci Jolanty Szymanek-Deresz, posłanki na Sejm RP, zasłużonej dla ziemi płockiej - wyborcy".
Dlaczego, według Deresza, Milewski odmówił?
- Dlatego, że przy odsłonięciu tablicy zebraliby się jego polityczni przeciwnicy. Z kontrkandydatem w wyborach prezydenckich Wojciechem Hetkowskim na czele - zauważa Deresz i dodaje: - Duch Jolanty Szymanek-Deresz krąży nad Płockiem i najwidoczniej nie pozwala panu Milewskiemu na kolejną kadencję.
- Pismo od Arkadiusza Iwaniaka wpłynęło do mnie miesiąc temu i teraz rzeczywiście odpowiedziałem, że zgadzam się na umieszczenie tablicy - odpowiada prezydent Milewski. - Nie mógłbym się nie zgodzić, bo inicjatywa jest cenna, osoba zasługująca na upamiętnienie. W odpowiedzi przedstawiłem jednocześnie całą procedurę, napisałem, że muszą być zgoda konserwatora zabytków, pozwolenie na budowę. Zwróciłem też uwagę pomysłodawcom - nie wiem, czy potrzebnie, czy niepotrzebnie - by nie upolityczniać tej sprawy.
- Jestem zdruzgotana taką postawą - przyznaje z goryczą Litosława Koper, która prowadziła płockie biuro posłanki. - Wiele osób zwracało się tez do mnie, że nie mają gdzie położyć kwiatka, zapalić znicza. Tablica miała przypominać o posłance, jej wspaniałej pracy i tragicznej śmierci.
Arkadiusz Iwaniak podkreśla, że na pewno nie zaprzestanie zabiegać o to, by tablica została umieszczona na budynku jeszcze jesienią.
Iwaniak kontynuuje, że wspólnie z działaczami klubu zapytali najpierw o zgodę "Tygodnik Płocki". Bo przecież biuro posłanki mieściło się w siedzibie pisma. Zgodę uzyskali błyskawicznie. Zaraz potem zwrócili się z pismem do prezydenta Płocka - takie są procedury. Odpowiedź otrzymali w czwartek.
- Pan prezydent odpowiedział, że sama idea jest słuszna i bezdyskusyjna, ale okres przedwyborczy nie jest najlepszym czasem na tego typu działania - mówi Paweł Deresz, mąż tragicznie zmarłej posłanki. Nie kryje żalu odnośnie tego ostatniego fragmentu. - Prezydent Płocka jest z PiS-u, moja żona była z SLD. To wszystko tłumaczy. Dla mnie jest to dowód, jak należy, a raczej nie należy prowadzić walki politycznej.
Paweł Deresz dziwi się tym bardziej, że na tablicy nie miało być przecież niczego politycznego. I przytacza zaproponowany napis: "Ku pamięci Jolanty Szymanek-Deresz, posłanki na Sejm RP, zasłużonej dla ziemi płockiej - wyborcy".
Dlaczego, według Deresza, Milewski odmówił?
- Dlatego, że przy odsłonięciu tablicy zebraliby się jego polityczni przeciwnicy. Z kontrkandydatem w wyborach prezydenckich Wojciechem Hetkowskim na czele - zauważa Deresz i dodaje: - Duch Jolanty Szymanek-Deresz krąży nad Płockiem i najwidoczniej nie pozwala panu Milewskiemu na kolejną kadencję.
- Pismo od Arkadiusza Iwaniaka wpłynęło do mnie miesiąc temu i teraz rzeczywiście odpowiedziałem, że zgadzam się na umieszczenie tablicy - odpowiada prezydent Milewski. - Nie mógłbym się nie zgodzić, bo inicjatywa jest cenna, osoba zasługująca na upamiętnienie. W odpowiedzi przedstawiłem jednocześnie całą procedurę, napisałem, że muszą być zgoda konserwatora zabytków, pozwolenie na budowę. Zwróciłem też uwagę pomysłodawcom - nie wiem, czy potrzebnie, czy niepotrzebnie - by nie upolityczniać tej sprawy.
- Jestem zdruzgotana taką postawą - przyznaje z goryczą Litosława Koper, która prowadziła płockie biuro posłanki. - Wiele osób zwracało się tez do mnie, że nie mają gdzie położyć kwiatka, zapalić znicza. Tablica miała przypominać o posłance, jej wspaniałej pracy i tragicznej śmierci.
Arkadiusz Iwaniak podkreśla, że na pewno nie zaprzestanie zabiegać o to, by tablica została umieszczona na budynku jeszcze jesienią.
- 118 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
52 głosy
-
Po co to
minipolak
11.09.10, 15:17
Zbudowac w Plocku pomnik Kaczynskiemu.Nie byloby problemu z upolitycznianiem.»
-
Prezydenckie faux pas: Jak upamiętnić Jolantę S...
yrek-de
11.09.10, 20:30
Jasna sprawa jakby byla z Pisu to z pocalowaniem dupy by miala tablice.»
-
no fakt, że tu nie ma krzyża na podorędziu
jamci44
12.09.10, 01:58
Nad taką nikczemnością unosi się duch prezia PiSu, bo albo pisowski prezydent "konsultował" się ze swoim bossem lub z jego przybocznymi sykofantami, albo się tej osobie lub grupie »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Z Płockiego Strychu. Nie zapomnę tej krwi ...
- Poniedziałek na żywo. Aaale promocja w Auchan!
- Środa na żywo. Płock zasypany. Trwa ...
- Nowe meble prezydenta Nowakowskiego. Za ...
- Nocny wypadek przy ul. Wyszogrodzkiej. ...
- Wtorek na żywo. Walentynki i wizyta na ...
- Termy w Gostyninie. Powstaną? Nie powstaną?





