Ekolodzy kontra lotnisko w Modlinie. Sąd uchylił decyzję środowiskową
2010-09-28
, aktualizacja: 29.09.2010 09:25
Choć 8 października oficjele wbiją łopaty pod przebudowę lotniska w Modlinie, to inwestycja wciąż jest niepewna. Wszystko przez uchylenie ważnego dokumentu - decyzji środowiskowej. Przyrodnicy przekonują, że samoloty będą zagrożeniem dla ptaków i odwrotnie.
ZOBACZ TAKŻE
- ŻW : Twierdza Modlin czeka na nowego właściciela (19-01-11, 07:40)
- Lasy Państwowe poza sektorem finansów publicznych (01-12-10, 20:41)
- "DGP": Ekologiczny haracz za lotnisko w Modlinie (12-10-10, 07:15)
- "Życie Warszawy": Rusza budowa lotniska Modlin (08-10-10, 05:50)
- Lotnisko czynne tylko w dzień. W nocy za drogo (07-10-10, 09:00)
- Lotnisko w Modlinie wciąż niepewne. Protestują przyrodnicy (27-09-10, 20:45)
- Łódzkie lotnisko liczy zyski i liczy na nowe czartery (21-09-10, 20:58)
- Resort infrastruktury: Centralne lotnisko w Polsce? To się opłaca (17-09-10, 21:01)
- Łódzkie lotnisko obsłużyło w weekend 11 tys. pasażerów (12-09-10, 20:46)
Na początek zaplanowano gruntowny remont pasa startowego. Jeszcze przed Euro 2012 miałyby tu lądować pierwsze odrzutowce. Lotnisko w Modlinie będzie służyć głównie tanim liniom.
Na uroczystość zapowiedzianą na 8 października do Modlina wybiera się m.in. marszałek Adam Struzik. Samorząd województwa jest bowiem udziałowcem tamtejszej spółki lotniskowej. Problem w tym, że inwestycja wciąż jest niepewna. Urzędnicy nie ujawnili dotąd mediom i mieszkańcom, że pod koniec zeszłego roku wojewódzki sąd administracyjny uchylił jeden z najważniejszych dokumentów potrzebnych do rozpoczęcia prac - tzw. decyzję środowiskową. Sędziowie wytknęli liczne uchybienia Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu, które wcześniej zajmowało się protestem. M.in. nie przeanalizowało, jak lotnisko będzie wpływać na planowany obszar Natura 2000, który ma objąć dolinę Narwi w pobliżu lotniska.
Jednym ze skarżących było Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. - Modlin to fatalne miejsce na lotnisko. Tuż obok w dolinie Wisły i Narwi są liczne siedliska ptaków. Samoloty będą nie tylko zagrożeniem dla nich, ale też odwrotnie - gęsi, kormorany, mewy srebrzyste mogą być groźne dla samolotów. W skrajnych przypadkach zderzenie z dużym ptakiem może się skończyć tragicznie - ostrzega Przemysław Chylarecki z OTOP-u.
Sąd nakazał Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu ponownie zająć się protestami w sprawie decyzji środowiskowej. Jednak od ponad 10 miesięcy SKO nie zajęło stanowiska. - Widać, że urzędy chcą stosować metodę faktów dokonanych i zacząć prace przed rozstrzygnięciem protestów - uważa Przemysław Chylarecki. W sekretariacie SKO powiedzieli nam, że "sprawa jest trudna i wciąż trwa gromadzenie dokumentacji".
Według przedstawicieli spółki lotniskowej w Modlinie prace można zaczynać, bo decyzja środowiskowa ma rygor natychmiastowej wykonalności, a po niej wojewoda wydał też pozwolenie na budowę najważniejszej części lotniska. Problem pojawi się jednak wtedy, gdy Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyzna rację ekologom. To otworzy im drogę do unieważnienia pozwolenia na budowę. - Od dłuższego czasu czekamy na to, co powie SKO. Mam jednak nadzieję, że decyzja środowiskowa zostanie utrzymana w mocy - mówi Piotr Okienczyc, prezes spółki zajmującej się rozbudową lotniska. Dodaje, że problemy jego wpływu na środowisko są dyskutowane od kilku lat. - Samoloty nie będą przelatywały nad siedliskami ptaków. Trasy startów i lądowań zostaną odpowiednio dobrane - zapowiada. Przypomina też, że w Modlinie znajdzie się specjalny radar, który pomoże odpowiednio wcześnie wykryć grupy przelatujących w pobliżu ptaków, np. gęsi. - Wtedy będzie można zmienić ścieżkę dojścia lub wstrzymać na chwilę samolot na pasie - dodaje.
Według Przemysława Chylareckiego, taki radar nigdy nie będzie dokładny, a nikt nie może zabronić ptakom przelatywać w pobliżu lotniska. Piotr Okienczyc odpowiada, że po jego otwarciu ma być prowadzony monitoring wpływu na środowisko. Dzięki temu zmiany można by wprowadzać na bieżąco.
Na uroczystość zapowiedzianą na 8 października do Modlina wybiera się m.in. marszałek Adam Struzik. Samorząd województwa jest bowiem udziałowcem tamtejszej spółki lotniskowej. Problem w tym, że inwestycja wciąż jest niepewna. Urzędnicy nie ujawnili dotąd mediom i mieszkańcom, że pod koniec zeszłego roku wojewódzki sąd administracyjny uchylił jeden z najważniejszych dokumentów potrzebnych do rozpoczęcia prac - tzw. decyzję środowiskową. Sędziowie wytknęli liczne uchybienia Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu, które wcześniej zajmowało się protestem. M.in. nie przeanalizowało, jak lotnisko będzie wpływać na planowany obszar Natura 2000, który ma objąć dolinę Narwi w pobliżu lotniska.
Jednym ze skarżących było Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. - Modlin to fatalne miejsce na lotnisko. Tuż obok w dolinie Wisły i Narwi są liczne siedliska ptaków. Samoloty będą nie tylko zagrożeniem dla nich, ale też odwrotnie - gęsi, kormorany, mewy srebrzyste mogą być groźne dla samolotów. W skrajnych przypadkach zderzenie z dużym ptakiem może się skończyć tragicznie - ostrzega Przemysław Chylarecki z OTOP-u.
Sąd nakazał Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu ponownie zająć się protestami w sprawie decyzji środowiskowej. Jednak od ponad 10 miesięcy SKO nie zajęło stanowiska. - Widać, że urzędy chcą stosować metodę faktów dokonanych i zacząć prace przed rozstrzygnięciem protestów - uważa Przemysław Chylarecki. W sekretariacie SKO powiedzieli nam, że "sprawa jest trudna i wciąż trwa gromadzenie dokumentacji".
Według przedstawicieli spółki lotniskowej w Modlinie prace można zaczynać, bo decyzja środowiskowa ma rygor natychmiastowej wykonalności, a po niej wojewoda wydał też pozwolenie na budowę najważniejszej części lotniska. Problem pojawi się jednak wtedy, gdy Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyzna rację ekologom. To otworzy im drogę do unieważnienia pozwolenia na budowę. - Od dłuższego czasu czekamy na to, co powie SKO. Mam jednak nadzieję, że decyzja środowiskowa zostanie utrzymana w mocy - mówi Piotr Okienczyc, prezes spółki zajmującej się rozbudową lotniska. Dodaje, że problemy jego wpływu na środowisko są dyskutowane od kilku lat. - Samoloty nie będą przelatywały nad siedliskami ptaków. Trasy startów i lądowań zostaną odpowiednio dobrane - zapowiada. Przypomina też, że w Modlinie znajdzie się specjalny radar, który pomoże odpowiednio wcześnie wykryć grupy przelatujących w pobliżu ptaków, np. gęsi. - Wtedy będzie można zmienić ścieżkę dojścia lub wstrzymać na chwilę samolot na pasie - dodaje.
Według Przemysława Chylareckiego, taki radar nigdy nie będzie dokładny, a nikt nie może zabronić ptakom przelatywać w pobliżu lotniska. Piotr Okienczyc odpowiada, że po jego otwarciu ma być prowadzony monitoring wpływu na środowisko. Dzięki temu zmiany można by wprowadzać na bieżąco.
- 48 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Ekolodzy kontra lotnisko w Modlinie. Sąd uchyli...
irzyk22
29.09.10, 09:46
Ekolodzy dla swoich czasami bzdurnych racji będą wszystko blokować. Nie neguje ich działalności całkowicie ale czasami to koszmar co oni robią ze szkodą dla gospodarki a po cześći ze szkoda »
-
ekoterrorysic - ile chcecie kasy?
martica
29.09.10, 10:05
Za dzdzwownice pod zlotymi tarasami dostaliscie, wiec wnioskuje ze teraz tezvna to liczycie. Sa lotniska w Eurpoie (np CIA) ktore maja mega problem z ptakami, a jednak dzialaja ;-), wiec »
-
tą bandę ekoterrorystów powinno się
robsonrb
29.09.10, 10:28
powywieszać na całym terenie zamiast strachów na wróble; banda oszołomów którzy pod pozorem ochrony ślimaków,motyli, jaszczurek....chcą wydębić kase!!!! Jeśli sąd ma to roztrzygnąć to w »
Najczęściej czytane24 htydzień



