Audioriver: sceny już prawie gotowe

Rafał Kowalski
04.08.2009 , aktualizacja: 04.08.2009 19:49
A A A Drukuj
Plaża już żyje festiwalem Audioriver. - Z każdym rokiem przybywamy tu z coraz większymi konstrukcjami. Mam nadzieję, że to piękne miejsce nie okaże się dla nas za małe - uśmiechają się organizatorzy
Wszystkie konstrukcje mają być gotowe w środę (i od razu rozpoczną się próby sprzętu elektronicznego)
Wszystkie konstrukcje mają być gotowe w środę (i od razu rozpoczną się próby sprzętu elektronicznego)
Rozkład namiotów na festiwalowej plaży; z prawej strony - Surf&Skim Corner (tu będzie można uprawiać skimboard - odmianę surfingu)
Materiały organizatorów
Rozkład namiotów na festiwalowej plaży; z prawej strony - Surf&Skim Corner (tu będzie można uprawiać skimboard - odmianę surfingu)
ZOBACZ TAKŻE
To pierwszy raz, gdy w ramach tej imprezy na plaży staną nie trzy, lecz cztery konstrukcje. Właśnie trwa ich montaż.

Zaczęło się od Circus Tent, namiotu o powierzchni 2,5 tys. m kw. i wysokości ok. 12 m. To w nim wystąpią najbardziej znani reprezentanci światowego undergroundowego nurtu muzyki elektronicznej, m.in. Richie Hawtin, Daniel Bell i The Mole. Warto dodać, że oprawę wizualną Hawtinowi zapewni prawdziwy specjalista - Turek Ali Demirel.

To on zażyczył sobie, by w Circus stanął ogromny, siedmiometrowy ekran diodowy. Audioriver będzie drugą imprezą na świecie, na której ci dwaj artyści wystąpią z diodą o takiej wysokości (wcześniej wykorzystali ją pod koniec maja w paryskim Parc de La Villette).

Podobnej wysokości jak Circus Tent jest kolejny namiot - Hybrid Tent, który w tym roku zadebiutuje na płockim festiwalu. Niewiele mniejsza jest jego powierzchnia: 1,8 tys. m kw. To w nim zagoszczą muzycy prezentujący muzykę bardziej spokojną, nastrojową. Wśród nich Telefon Tel Aviv i Ulrich Schnauss. Zdecydowanie mniejszy od tych dwóch namiotów jest Red Tent (500 m kw.) - w nim będzie można posłuchać czołówki polskich artystów.

- Czy te konstrukcje są bezpieczne? Cóż, wiele osób pamięta, jak w połowie lipca podczas festiwalu muzyki rockowej i techno w słowackim Trenczynie z powodu silnego wiatru zawalił się duży namiot - mówi Piotr Orlicz-Rabiega, organizator festiwalu. - Jednak żeby nasze namioty się zawaliły, musiałaby się rozpętać naprawdę silna wichura. Zresztą, jeśli tylko zauważylibyśmy nawet lekkie chwianie się tych konstrukcji, od razu ewakuowalibyśmy ludzi. Jesteśmy przygotowani, mimo że wszelkie prognozy na festiwalowy weekend zapowiadają piękną pogodę.

Królową plaży będzie jednak scena główna - Main Stage. Jest wysoka na 14 m i ma 35 m szerokości. Jest o 10 m szersza niż przed rokiem.

- To dlatego, że niektórzy artyści na scenie głównej, jak Crazy P czy The Whip, wystąpią w wieloosobowych składach. No i na scenie musi się pomieścić pięć ekranów diodowych - wyjaśnia Orlicz-Rabiega. - Wszystkie konstrukcje mają być gotowe w środę. Wtedy rozpoczną się próby sprzętu elektronicznego. Przy tym wszystkim zaangażowanych jest ok. 150 osób, w tym najwięksi fachowcy. Część z nich przyjedzie do nas prosto z czwartkowego koncertu U2 w Chorzowie. Inni zaraz po Audioriver będą pracować przy warszawskim występie Madonny.

Warto przypomnieć, że w tym roku na Audioriver będzie jeszcze jedna scena. Tzw. Muzzo Stage stanie na Starym Rynku.

W sobotę i w niedzielę ugości młodych i obiecujących artystów - nie tylko związanych z muzyką elektroniczną - wybranych w drodze głosowania SMS-owego, trwającego przez niemal cały lipiec.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów