Mazowsze będzie miało trzech europosłów

Hubert Woźniak
2009-06-08 , aktualizacja: 08.06.2009 21:47
A A A Drukuj
Sprawdziły się nasze sondaże: na Mazowszu PiS wygrał z Platformą. W nagrodę za dobry wynik i PiS, i PO dostaną po jednym mandacie (Adam Bielan i Jolanta Hibner). Europosła będzie miał też PSL (Jarosław Kalinowski).
Adam Bielan
fot. Piotr Augustyniak / AG
Adam Bielan
Jarosław Kalinowski
Jarosław Kalinowski
Jacek Kozłowski i Jolanta Hibner
fot. Piotr Augustyniak / AG
Jacek Kozłowski i Jolanta Hibner
ZOBACZ TAKŻE
Najgorzej z frekwencją - była najniższa w kraju. W "naszym" okręgu nr 5 - Mazowsze bez Warszawy i kilku otaczających ją powiatów - nie przekroczyła nawet 20 proc. (dokładnie: 19,73 proc.). W kraju wyniosła ponad 24,5, a w stolicy prawie 39 proc.

- Bogata Warszawa ruszyła na wybory, a biedne Mazowsze zostało w domu - komentowali wczoraj politycy. W samym Płocku poszło głosować 24 proc. wyborców, ale na terenie powiatu ziemskiego płockiego - już tylko 15 proc. Najniższą frekwencję zanotowano w powiecie żuromińskim, wyniosła ona ledwie 13,5 proc. A w sąsiednim sierpeckim - 14,7, w mławskim - tylko o procent więcej. Wniosek: w domach pozostali głównie mieszkańcy wsi.

PiS wygrał w gminach wiejskich...

Większość tych, którzy poszli do lokali wyborczych, poparła PiS. Na Mazowszu zdecydowanie ono wygrało, otrzymało ponad 33 proc. głosów. Platforma - niecałe 30 proc.

W powiecie szydłowieckim, na samym południu województwa na Prawo i Sprawiedliwość zagłosowało prawie 42 proc. wyborców. Niewiele gorszy wynik był w sąsiednim powiecie radomskim i białobrzeskim. Drugim rejonem Mazowsza, w którym PiS cieszył się sporym poparciem, są powiaty okalające Siedlce: siedlecki, sokołowski, węgrowski i ostrowski. Najgorzej PiS wypadł w powiecie ciechanowskim (tylko 27 proc. poparcia) oraz w Płocku, gdzie dostał niecałe 26 proc.

... a Platforma w miastach

Płoccy politycy PiS mają prawo do niepokoju. Platforma wygrała w Płocku zdecydowanie, zbierając ponad 47,2 proc. głosów. To drugie - po wyborach parlamentarnych - tak okazałe zwycięstwo PO w stolicy północnego Mazowsza. Jeśli utrzyma się ono przez rok, do czasu wyborów samorządowych, na płockiej scenie politycznej może się wiele zmienić.

Wysokim poparciem (ponad 40 proc.) PO cieszyła się jeszcze w powiecie żyrardowskim i mińskim. Wygrała w miastach. Oprócz Płocka na PO zagłosował Gostynin, Sierpc, Ciechanów. Tylko w Ostrołęce zwyciężył PiS. Jeśli gdzieś w gminach PO jeszcze wygrywała, to w takich jak podpłockie Słupno - sypialni zamożnych płocczan.

PSL: świetnie u "swojego" wójta, słabo w Płocku

Wybory do europarlamentu pokazały, jaką twierdzą ludowców jest Mazowsze. PSL zebrał tu prawie 19 proc. poparcia! Nigdzie w kraju nie zagłosowało na niego tylu wyborców.

W powiecie łosickim (najdalej na wschód wysunięty zakątek Mazowsza) mandat zaufania dało ludowcom ponad 38,5 proc. wyborców. Równie duże poparcie PSL zdobył w powiecie makowskim (prawie 37 proc.), ostrołęckim (35) i pułtuskim (33,5).

Ale najlepiej wypadł w gminie Bodzanów - dostał prawie 61 proc.! Być może to zasługa Jarosława Dorobka - wójta tej gminy, który był jednym z kandydatów PSL do europarlamentu. W sąsiedniej Małej Wsi, skąd pochodzi inny kandydat ludowców Wiktor Szmulewicz, na Stronnictwo padło niecałe 56 proc. głosów. To lepsze wyniki niż ten, jaki PSL zanotował w gminie Somianka (powiat wyszkowski), gdzie mieszka lider listy ludowców Jarosław Kalinowski.

W płockim powiecie ziemskim na ludowców zagłosowało ponad 34 proc. mieszkańców. Najsłabszy wynik PSL zanotował w... Płocku - niecałe 9 proc.

Sojusz szuka przyczyny

Z naszych przedwyborczych sondaży wynikało, że najgorzej wypadnie SLD-UP. I faktycznie: 7,77 proc. poparcia dla lewicy w skali województwa to najzwyklejsza porażka. Tylko w powiecie żuromińskim Sojusz zebrał ponad 20 proc. głosów. W samym Płocku na lewicę zagłosowało niecałe 11 proc. wyborów.

Skąd tak słaby wynik Sojuszu?

- Szukamy przyczyny. Poseł Marek Wikiński [lider listy Sojuszu na Mazowszu - red.] był bardzo dobrym kandydatem - odpowiada płocka posłanka SLD Jolanta Szymanek-Deresz. Ona sama startowała w Łódzkiem, gdzie otwierała listę kandydatów SLD-UP. Niektórzy i sympatycy działacze lewicy mają żal, że nie biła się o mandat właśnie tu, na Mazowszu, gdzie jest dobrze znana. - Takie zadanie otrzymałam od partii i uważam, że je wykonałam. Byłam liderką listy w Łódzkiem i zebrałam 53 tys. głosów, czyli ok. 90 proc. poparcia, które było także poparciem dla całej partii - tłumaczy Szymanek-Deresz.

Trzy mandaty: PiS, PO, PSL

Wyniki niedzielnych wyborów na Mazowszu dają trzy mandaty - po jednym dla PiS, PO i PSL. W poniedziałek wieczorem do końca nie było wiadomo, kto będzie eurodeputowanym z PO: czy wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, czy posłanka Jolanta Hibner. Ostatecznie okazało się, że do Brukseli pojedzie Hibner.

hubert.wozniak@plock.agora.pl

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów