Przeklęte przejście dla pieszych na al. Kobylińskiego

Milena Orłowska
19.12.2011 , aktualizacja: 19.12.2011 20:18
A A A Drukuj
Aż trudno w to uwierzyć - znowu był wypadek na pasach na al. Kobylińskiego w okolicy sklepu Netto. W ciągu niespełna miesiąca po raz trzeci samochód potrącił tu pieszego. A właściwie pieszą, bo po raz czwarty ofiarą jest kobieta.
To o to przejście dla pieszych na al. Kobylińskiego chodzi...
Fot. Tomasz Niesłuchowski / Agencja Gazeta
To o to przejście dla pieszych na al. Kobylińskiego chodzi...
Do wypadku doszło w sobotę, ok. godz. 15. Kobieta przechodziła przez pasy, uderzył w nią samochód. Była krew, potem karetka i szpital. Z informacji przekazanych przez płocką komendę policji wynika, że jej życiu nie zagraża na szczęście niebezpieczeństwo.

Nie zmienia to jednak faktu, że owe przejście, to w tym momencie najbardziej niebezpieczne miejsce w mieście.

Przypomnijmy, że pod koniec listopada doszło tam do dwóch, bardzo podobnych potrąceń.

Ofiara pierwszego, 62-letnia kobieta, zmarła. Dwa dni później - ten sam scenariusz, to samo przejście, ta sama trasa samochodu - od Wcześniaka w stronę centrum. Tym razem pod kołami znalazły się dwie kobiety.

- Albo to jakiś tragiczny zbieg okoliczności, albo przejście jest źle oświetlone - już wtedy podejrzewali mundurowi. I już wtedy zawnioskowali do Miejskiego Zarządu Dróg o umieszczenie tam rzucających się w oczy czerwono-białych pasów oraz o dodatkowe oświetlenie i oznakowanie.

Wydział gospodarki mieniem komunalnym urzędu miasta deklarował, że zastanowi się, jak poprawić tam sytuację.

Pod uwagę miał wziąć m.in. pomalowanie nowych pasów, doświetlenie przejścia, a nawet zainstalowanie sygnalizacji "na przycisk". Ostateczna forma nowej organizacji ruchu ma być wypracowana po konsultacjach z policją, strażą miejską i drogowcami.

No i niestety, wiele wskazuje na to, że konsultacje się przeciągają. Bo na przejściu nic się nie zmieniło.

Rzecznik płockiej policji Piotr Jeleniewicz relacjonuje: - Niedawno prowadziliśmy w okolicy tych pasów działania profilaktyczne z młodzieżą, rozdawaliśmy ulotki poświęcone bezpieczeństwu. I niemal wszyscy ludzie, z którymi rozmawialiśmy, prosili o pomoc w sprawie przejścia. Skarżyli się, że jest ciemno, że ruch na Kobylińskiego jest ogromny, samochody tu pędzą. Przejście przez ulicę graniczy z cudem.

- Na ukończeniu jest projekt zmiany organizacji ruchu na przedmiotowym odcinku al. Kobylińskiego - uspokajają tymczasem w ratuszu. - Po jego zatwierdzeniu, nastąpią zmiany w oznakowaniu pionowym, tj. przybędzie oznaczenie przejścia dla pieszych, pojawią się znaki ostrzegawcze o wypadkach na drodze z udziałem pieszych oraz zostanie wprowadzone ograniczenie prędkości do 40 km na godz. Powyższe zmiany pojawią się nie później niż do końca roku. W wariancie optymistycznym jeszcze przed świętami.

W drugiej kolejności, w przyszłym roku - bo musi być ciepło - planowane są widoczne, czerwone pasy i dodatkowe oświetlenie.

Sygnalizacja? W magistracie mówią, że najpierw muszą jeszcze przeprowadzić "stosowne analizy".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 50 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Przeklęte przejście dla pieszych na al. Kobyliń... m.j.dziublinscy 20.12.11, 11:19

    Tak to straszne ,że dochodzi tam do wypadków ale trzeba też podkreślić wiek wszystkich ofiar,to osoby po 60-siątce.Niestety większość osób starszych uważa ,że to one mają przywileje i po »

  • Przeklęte przejście dla pieszych na al. Kobyliń... areyoushpongled 20.12.11, 13:17

    W Polsce niestety wśród kierowców panuje wielkie chamstwo w stosunku do pieszych. Na zachodzie normalną praktyką jest zatrzymywanie się samochodów przed przejściem w przypadku kiedy osoba »

  • Re: Przeklęte przejście dla pieszych na al. Kobyl bocian84 21.12.11, 18:40

    Witam.Przyznaję, że pisałem już o tym w innym wątku dotyczącym w/w miejsca, ale licząc na odzew zdubluję swój post.Poszukuję świadków wypadku jaki zdarzył się w opisywanym przez was miejscu »