Płock obstawiony fotoradarami. Czy rzeczywiście są potrzebne?
18.01.2012
, aktualizacja: 19.01.2012 09:09
Generalny Inspektorat Transportu Drogowego zapowiada, że kupi w tym roku 300 nowych fotoradarów. Jest mapa, gdzie staną. Wynika z niej, że w okolicy Płocka ma być ich aż 10. Tylko na drodze z Płocka do Gostynina staną cztery
Mapa pojawiła się w mediach kilka dni temu. Była ilustracją do informacji, że GITD planuje kupić za 50 mln euro 300 nowych fotoradarów wraz z obsługującym je systemem informatycznym. Patrzyliśmy na nią i przecieraliśmy oczy ze zdumienia. W najbliższej okolicy Płocka zaznaczono aż 10 urządzeń: między Płockiem a Słupnem, między Płockiem a Goślicami, w Górze, między Drobinem a Bielskiem, dwa między Zawidzem Kościelnym a Sierpcem. A aż cztery między Łąckiem a Gostyninem.
- Więc tak ma wyglądać ta nowa polityka? Policjanci oddali urządzenia inspektorom ruchu drogowego, a ci postanowili chyba robić nam zdjęcia co pięć kilometrów - w redakcji rozdzwoniły się telefony.
Nasi czytelnicy mają rację. Pół roku temu fotoradary od policji przejęli inspektorzy. A nowe przepisy nakazały, by pozbywać się wszystkich atrap i pustych masztów, które - w ocenie GITD - wyrastały przy drogach jak sztachety w płocie. Policjanci kręcili nosem, podkreślali, że mimo wszystko - atrapy są tańsze i działają prewencyjnie.
Alvin Gajadhur, rzecznik GITD, tłumaczy, że po pierwsze - to nie jest ostateczna mapa. - To rodzaj zestawienia kilku informacji, jakie ostatnio przekazywaliśmy różnym mediom - wyjaśnia. - Bo w tym momencie jeszcze nie wiadomo, gdzie ostatecznie staną fotoradary. Docelowa mapa, ta, która będzie użyta na potrzeby przetargu na zakup fotoradarów, pojawi się na początku lutego.
- Bo czy to w ogóle możliwe, żeby między Łąckiem a Gostyninem stanęły aż cztery fotoradary? - dopytujemy.
Okazuje się, że teoretycznie tak. - W wyznaczeniu miejsc pod fotoradar bierzemy pod uwagę natężenie ruchu na danej trasie, wypadki, jakie zdarzyły się tam w ciągu ostatnich trzech lat, to, czy w pobliżu są szkoły czy przedszkola. Oraz prośby okolicznych mieszkańców o fotoradar. W tym momencie dotarło do nas już 160 takich próśb.
Mapa fotoradarów dostępna tutaj
- Więc tak ma wyglądać ta nowa polityka? Policjanci oddali urządzenia inspektorom ruchu drogowego, a ci postanowili chyba robić nam zdjęcia co pięć kilometrów - w redakcji rozdzwoniły się telefony.
Nasi czytelnicy mają rację. Pół roku temu fotoradary od policji przejęli inspektorzy. A nowe przepisy nakazały, by pozbywać się wszystkich atrap i pustych masztów, które - w ocenie GITD - wyrastały przy drogach jak sztachety w płocie. Policjanci kręcili nosem, podkreślali, że mimo wszystko - atrapy są tańsze i działają prewencyjnie.
Alvin Gajadhur, rzecznik GITD, tłumaczy, że po pierwsze - to nie jest ostateczna mapa. - To rodzaj zestawienia kilku informacji, jakie ostatnio przekazywaliśmy różnym mediom - wyjaśnia. - Bo w tym momencie jeszcze nie wiadomo, gdzie ostatecznie staną fotoradary. Docelowa mapa, ta, która będzie użyta na potrzeby przetargu na zakup fotoradarów, pojawi się na początku lutego.
- Bo czy to w ogóle możliwe, żeby między Łąckiem a Gostyninem stanęły aż cztery fotoradary? - dopytujemy.
Okazuje się, że teoretycznie tak. - W wyznaczeniu miejsc pod fotoradar bierzemy pod uwagę natężenie ruchu na danej trasie, wypadki, jakie zdarzyły się tam w ciągu ostatnich trzech lat, to, czy w pobliżu są szkoły czy przedszkola. Oraz prośby okolicznych mieszkańców o fotoradar. W tym momencie dotarło do nas już 160 takich próśb.
- 25 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Płock obstawiony fotoradarami. Czy rzeczywiście...
lamp0
18.01.12, 21:32
Między gostyninem a łąckiem mogą postawić nawet 60 fotoradarów, pytanie po co? Po ostatnim remoncie polegającym głownie na totalnym zwężeniu jezdni oraz likwidacji poboczy na odcinku »
-
Płock obstawiony fotoradarami. Czy rzeczywiście...
toshiba69
19.01.12, 00:07
Kolejny etap wprowadzania "liberalnych" (hahaha!) udziwnień platformy. Zamiast liberalizmu mamy zamordyzm. Imbecyle!»
-
Odezwały się WGS-y.
l.kaganowicz
19.01.12, 08:13
Ci z Gostynina łamia przepisy na maksa jeżdżąc do pracy do Płocka i wracając do siebie. Po mieście też rozbijaja się jak po własnych wiejskich drogach. A już po rondzie na Dobrzyńskiej to »
Najczęściej czytane24 htydzień





