Marek Tucholski: nie wiem, kto podpalił kukłę premiera
26.01.2012
, aktualizacja: 26.01.2012 21:30
Podpalenie kukły premiera nie było planowane, co innego dyby i kije - mówi Marek Tucholski, współorganizator środowego protestu przeciwko ACTA.
ZOBACZ TAKŻE
- Przeciwnicy ACTA biczowali na Starym Rynku kukłę Tuska (25-01-12, 20:12)
Akcja przed płockim ratuszem przerodziła się w pełną nienawiści manifestację antyrządową. Kilkaset młodych osób, które przyszły bronić dostępu do internetu, wykrzykiwało obelżywe hasła pod adresem premiera. Z radością okładali kukłę symbolizującą szefa rządu, by na końcu ją podpalić.
Rozmowa z Markiem Tucholskim
Aleksandra Dybiec: Protest w Płocku właśnie tak miał wyglądać?
Marek Tucholski: Uważam, że cały happening był udany. Praktycznie tak wszystko miało wyglądać, no może poza linczem na premierze.
Biczowanie kukły Donalda Tuska?
- Nie, jej podpalenie. To nie było planowane, w odróżnieniu od zakucia premiera w dyby i wymierzenia mu kijów. Nie wiem, kto podpalił kukłę, w każdym razie natychmiast została ona ugaszona, interweniowały czekające w gotowości służby.
Po co była ta manifestacja?
- Akcje odbywały się w całej Polsce. Zostaliśmy po prostu postawieni pod ścianą przez władze kraju, które chcą nam odebrać wolny internet.
Interwencje na nic się zdały, bo ambasador Polski w Japonii podpisała umowę ACTA.
- Rząd, który nie zwraca uwagi na nastroje społeczne łatwo może upaść. Protesty przeciwko ACTA były organizowane w bardzo krótkim czasie, spontanicznie. Władze powinny mieć na uwadze, że następne różne akcje mogą być już groźniejsze.
To znaczy?
- To znaczy liczniejsze. Teraz przyszli jedynie ludzie świadomi, interesujący się tematem. Na następnych mogą się pojawić prawdziwe tłumy.
W Płocku byli ludzie świadomi? Chyba nieliczni. Większość tych kilkunastolatków szukała wrażeń.
- Ma pani prawo tak sądzić. Proszę jednak zwrócić uwagę, że nie było żadnego incydentu, zadymy, policja nawet nie musiała wychodzić z samochodów. Część z tych, którzy wzięli udział w proteście, oczywiście mogła nie wiedzieć dokładnie o co chodzi z ACTA. Ale działali na zasadzie intuicji, odczuć.
I na zasadzie intuicji skandowali za panem: "Donald, łobuzie, wsadzimy ci ACTA w buzię" czy "internetu nie oddamy i Platformę stąd wygnamy!"? Kto w ogóle wymyślił te hasła?
- Niektóre my, niektóre były ściągnięte z internetu. W przypadku, kiedy rząd wprowadza tak ważne plany po cichu, bez żadnych debat, nie ma się co dziwić, że ludzie reagują agresją.
Reagowaliby tak samo bez zachęty?
- Na co dzień ludzie są wstydliwi. Tu mieli okazję pokazać, co czują. Doskonale wiedzieli, co robią.
Także wtedy, gdy okładali kukłę premiera kijami tak, że aż jeden się złamał?
- Przecież to nie krasnoludki chciały wprowadzić ACTA. Ktoś tę umowę forsował i tym kimś był premier i jego rząd. My nie protestowaliśmy przeciwko Donaldowi Tuskowi. Gdyby rzecz dotyczyła Jarosława Kaczyńskiego czy Leszka Millera, wyglądałoby to tak samo.
Rozmowa z Markiem Tucholskim
Aleksandra Dybiec: Protest w Płocku właśnie tak miał wyglądać?
Marek Tucholski: Uważam, że cały happening był udany. Praktycznie tak wszystko miało wyglądać, no może poza linczem na premierze.
Biczowanie kukły Donalda Tuska?
- Nie, jej podpalenie. To nie było planowane, w odróżnieniu od zakucia premiera w dyby i wymierzenia mu kijów. Nie wiem, kto podpalił kukłę, w każdym razie natychmiast została ona ugaszona, interweniowały czekające w gotowości służby.
Po co była ta manifestacja?
- Akcje odbywały się w całej Polsce. Zostaliśmy po prostu postawieni pod ścianą przez władze kraju, które chcą nam odebrać wolny internet.
Interwencje na nic się zdały, bo ambasador Polski w Japonii podpisała umowę ACTA.
- Rząd, który nie zwraca uwagi na nastroje społeczne łatwo może upaść. Protesty przeciwko ACTA były organizowane w bardzo krótkim czasie, spontanicznie. Władze powinny mieć na uwadze, że następne różne akcje mogą być już groźniejsze.
To znaczy?
- To znaczy liczniejsze. Teraz przyszli jedynie ludzie świadomi, interesujący się tematem. Na następnych mogą się pojawić prawdziwe tłumy.
W Płocku byli ludzie świadomi? Chyba nieliczni. Większość tych kilkunastolatków szukała wrażeń.
- Ma pani prawo tak sądzić. Proszę jednak zwrócić uwagę, że nie było żadnego incydentu, zadymy, policja nawet nie musiała wychodzić z samochodów. Część z tych, którzy wzięli udział w proteście, oczywiście mogła nie wiedzieć dokładnie o co chodzi z ACTA. Ale działali na zasadzie intuicji, odczuć.
I na zasadzie intuicji skandowali za panem: "Donald, łobuzie, wsadzimy ci ACTA w buzię" czy "internetu nie oddamy i Platformę stąd wygnamy!"? Kto w ogóle wymyślił te hasła?
- Niektóre my, niektóre były ściągnięte z internetu. W przypadku, kiedy rząd wprowadza tak ważne plany po cichu, bez żadnych debat, nie ma się co dziwić, że ludzie reagują agresją.
Reagowaliby tak samo bez zachęty?
- Na co dzień ludzie są wstydliwi. Tu mieli okazję pokazać, co czują. Doskonale wiedzieli, co robią.
Także wtedy, gdy okładali kukłę premiera kijami tak, że aż jeden się złamał?
- Przecież to nie krasnoludki chciały wprowadzić ACTA. Ktoś tę umowę forsował i tym kimś był premier i jego rząd. My nie protestowaliśmy przeciwko Donaldowi Tuskowi. Gdyby rzecz dotyczyła Jarosława Kaczyńskiego czy Leszka Millera, wyglądałoby to tak samo.
1
2
następne »
- 24 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Marek Tucholski: nie wiem, kto podpalił kukłę p...
obserwator.polityczny
26.01.12, 23:47
Jesteś Tucholski czy kwisniewski? Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to się zamknij! Albo lepiej donieś do prokuratury! Może kogoś aresztują a później przeproszą. Odszkodowania będą »
-
Marek Tucholski: nie wiem, kto podpalił kukłę p...
mawoj24
27.01.12, 11:08
ACTA to poważny temat, a protestujący, w gruncie rzeczy zrobili sobie z niego jaja. Organizatorzy powinni wytłumaczyć zebranym , o co biega i przeciw czemu protestują, bo pewnie większość »
-
Marek Tucholski: nie wiem, kto podpalił kukłę p...
zdzisiekh
27.01.12, 16:27
nigdy w życiu nie głosowałem na PO raz zagłosowałem na Andrzeja Nowakowskiego/były członek UPR/uważałem że będzie Prezydentem Płocka niestety stał się przedstawicielem płockiej nomenklatury»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
