Jak nie popełnić gafy na szpitalnym oddziale w rozmowie z pielęgniarką
06.02.2012
, aktualizacja: 05.02.2012 20:00
Siostrę ma pan w domu, do mnie proszę mówić "proszę pani" - oświadczyła pielęgniarka w szpitalu św. Trójcy i poprosiła pacjenta, by nie mówił do niej więcej "siostro"
Pacjent opisał swoją przygodę na form "Gazety". Dziwi się: - Czy "siostra" to coś gorszego od "pielęgniarki"?
Tym bardziej że każdy ma w głowie obrazek: chory leży w szpitalnym łóżku, czegoś potrzebuje, woła więc... No właśnie. Woła: "siostro", nie "proszę pani". Porozmawialiśmy najpierw nieoficjalnie z dwiema pielęgniarkami, które przyznały, że niezbyt są szczęśliwe, gdy pacjenci zwracają się do nich "siostro", i to z kilku powodów. Po pierwsze - ów zwrot to pamiątka po zamierzchłych czasach, gdy pielęgniarkami były tylko siostry zakonne. - Kiedyś nauczycielami byli wyłącznie duchowni, więc na tej samej zasadzie można by mówić dziś do nauczycieli "ojcze wielebny" czy "bracie".
Drugi powód jest bardziej złożony. "Siostra" kojarzy się - nie całkiem trafnie - z posługą, ocieraniem czoła choremu. Tymczasem współczesne pielęgniarki są osobami po studiach, obarczonymi odpowiedzialnymi zadaniami. - Wszystko zależy od indywidualnego podejścia. Jednej z nas przeszkadza to bardziej, innej mniej. Ale faktycznie, nie powinno się do nas tak mówić - podsumowują nasze rozmówczynie. Ich wersję potwierdza - już oficjalnie - Joanna Walewander, sekretarz Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. - Zwrot "siostro" jest nieprawidłowy. Wykonujemy zawód, który nazywa się "pielęgniarka" i "położna" - tłumaczy. - Ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej podaje prawidłową terminologię. Wyznacza także prawidłową relację między pacjentem a pielęgniarką, mówi, jak pacjent powinien się do nas zwracać. Podobnie jak Karta Praw Pacjenta mówi wyraźnie, jak my powinnyśmy zwracać się do pacjenta.
Czyli jak?
- "Proszę pani", "proszę pana". Inne zwroty są niedopuszczalne - odpowiada Joanna Walewander.
Ale czy zwrot "siostro" jest obraźliwy? - dopytujemy.
- Nie. Jest po prostu nieprawidłowy. Dlatego przy pierwszym kontakcie z pacjentem pielęgniarka powinna przedstawić się, wytłumaczyć, czym się zajmie, i wyjaśnić, jak należy się do niej zwracać - tłumaczy sekretarz rady.
- Mają do tego pełne prawo, ponieważ nie są zakonnicami, nie należą do żadnego zakonu, nie noszą habitów zakonnych i nie można ich pomylić z zakonnicami - wpis zdziwionego pacjenta szpitala miejskiego komentuje forowicz o nicku "pielęgniarz". - Tym bardziej że to jest zawód działający w oparciu o nowoczesną wiedzę, wymagający kwalifikacji całkowicie świeckich i wolnych od wszelkich doktryn religijnych czy reguł teologicznych.
Przy okazji: ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej wyznacza też prawidłowy termin w odniesieniu do mężczyzn - to "pielęgniarz".
Tym bardziej że każdy ma w głowie obrazek: chory leży w szpitalnym łóżku, czegoś potrzebuje, woła więc... No właśnie. Woła: "siostro", nie "proszę pani". Porozmawialiśmy najpierw nieoficjalnie z dwiema pielęgniarkami, które przyznały, że niezbyt są szczęśliwe, gdy pacjenci zwracają się do nich "siostro", i to z kilku powodów. Po pierwsze - ów zwrot to pamiątka po zamierzchłych czasach, gdy pielęgniarkami były tylko siostry zakonne. - Kiedyś nauczycielami byli wyłącznie duchowni, więc na tej samej zasadzie można by mówić dziś do nauczycieli "ojcze wielebny" czy "bracie".
Drugi powód jest bardziej złożony. "Siostra" kojarzy się - nie całkiem trafnie - z posługą, ocieraniem czoła choremu. Tymczasem współczesne pielęgniarki są osobami po studiach, obarczonymi odpowiedzialnymi zadaniami. - Wszystko zależy od indywidualnego podejścia. Jednej z nas przeszkadza to bardziej, innej mniej. Ale faktycznie, nie powinno się do nas tak mówić - podsumowują nasze rozmówczynie. Ich wersję potwierdza - już oficjalnie - Joanna Walewander, sekretarz Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. - Zwrot "siostro" jest nieprawidłowy. Wykonujemy zawód, który nazywa się "pielęgniarka" i "położna" - tłumaczy. - Ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej podaje prawidłową terminologię. Wyznacza także prawidłową relację między pacjentem a pielęgniarką, mówi, jak pacjent powinien się do nas zwracać. Podobnie jak Karta Praw Pacjenta mówi wyraźnie, jak my powinnyśmy zwracać się do pacjenta.
Czyli jak?
- "Proszę pani", "proszę pana". Inne zwroty są niedopuszczalne - odpowiada Joanna Walewander.
Ale czy zwrot "siostro" jest obraźliwy? - dopytujemy.
- Nie. Jest po prostu nieprawidłowy. Dlatego przy pierwszym kontakcie z pacjentem pielęgniarka powinna przedstawić się, wytłumaczyć, czym się zajmie, i wyjaśnić, jak należy się do niej zwracać - tłumaczy sekretarz rady.
- Mają do tego pełne prawo, ponieważ nie są zakonnicami, nie należą do żadnego zakonu, nie noszą habitów zakonnych i nie można ich pomylić z zakonnicami - wpis zdziwionego pacjenta szpitala miejskiego komentuje forowicz o nicku "pielęgniarz". - Tym bardziej że to jest zawód działający w oparciu o nowoczesną wiedzę, wymagający kwalifikacji całkowicie świeckich i wolnych od wszelkich doktryn religijnych czy reguł teologicznych.
Przy okazji: ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej wyznacza też prawidłowy termin w odniesieniu do mężczyzn - to "pielęgniarz".
- 93 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Re: Jak nie popełnić gafy na szpitalnym oddziale
entropia
06.02.12, 11:25
To chyba nie jest problem 'sióstr'. Szpitale odwiedzam dość regularnie, do pielęgniarek zawsze zwracałem się 'siostro' i jeszcze nigdy nie słyszałem żeby któraś z nich czuła się urażona. Tym»
-
Od wiek wieków tak było, po co to zmieniać
michalmos
06.02.12, 18:20
Nie rozumiem. Przecież odkąd pielęgniarki istnieją, to do nich zawsze zwraca się per "siostro". To wynika z przekonania, że powinny być one blisko cierpiącego. Problem powstaje w »
-
Jak nie popełnić gafy na szpitalnym oddziale w ...
tasa
06.02.12, 20:45
A moze tak - zgodnie z najnowszymi trendami we wspolczesnej polszczyznie -mowic tak troche z angielska : " pani nurso " »
Najczęściej czytane24 htydzień





