Co z kawiarnią na molo? Czytelnik: Są rysy na pawilonie

la
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 19:54
A A A Drukuj
O tym, że pękają ściany w pawilonie na końcu molo, zaalarmował nas czytelnik, specjalista od budowy mostów. - To nie jest skutek zamarznięcia Wisły - odpiera szef Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych Andrzej Zarębski.
Molo w Płocku
Fot. Tomasz Niesłuchowski / Agencja Gazeta
Molo w Płocku
Według czytelnika, gruby lód, jaki utworzył się na Wiśle, stworzył potężne naprężenia, które poprzez pale pod częścią molo, na której stoi pawilon, przenoszą się na jego ściany. - Byłem tam w niedzielę i widziałem spore rysy biegnące przez ściany, popękana jest glazura - opowiadał w naszej redakcji. - Oczywiście nie oznacza to zagrożenia dla całej konstrukcji, ale kto zechce wynająć obiekt, który trzeba by stale odnawiać, bo zimą się rysuje.

Czytelnik twierdzi to, co wszyscy fachowcy w sprawie molo - wadą całej konstrukcji jest, że nie powstała żadna zapora przed krą i lodem.

Dyrektor MZOS odpiera przypuszczenia, że rysy na ścianach kawiarni są skutkiem zamarznięcia Wisły. - Na wiosnę mamy zaplanowany remont pawilonu, a jeśli są jakieś pęknięcia, to wynikają z normalnych procesów pobudowlanych - uspokaja Andrzej Zarębski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 48 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów