Prezydent Komorowski: Płock jest miastem z instynktem
07.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 20:05
Pierwszy raz byłem w Płocku z prof. Henrykiem Samsonowiczem. Powiedział wtedy, że historyczną pomyłką było, że miasto to nie zostało stolicą państwa - komplementował płocczan prezydent Bronisław Komorowski.
ZOBACZ TAKŻE
- Jak to jest być prezydentową? Anna Komorowska: różnie! (07-02-12, 15:03)
- Prezydent Bronisław Komorowski zwiedził Muzeum Mazowieckie (07-02-12, 13:16)
- Wczoraj prezydent Komorowski był w Zamkowej w Wyszogrodzie (07-02-12, 11:51)
- Pani prezydentowa trochę się wstydzi. Anna Komorowska w Płocku [aktualizacja] (07-02-12, 10:34)
Wtorek zaczął się od wizyty Anny Komorowskiej, która odwiedziła Rodzinny Dom Dziecka państwa Garkowskich przy ul. Kalinowej. Elegancka, uśmiechnięta kobieta na widok dziesiątki dzieci zapytała: - Wstydzicie się trochę?
Dzieci chórem odpowiedziały: - Nieeee!
A pani prezydentowa, że ona owszem, jest trochę zawstydzona.
Zapytaliśmy, czy była w Płocku. Odparła, że tak, na początku lat 70. Zimą, wybrała się tu z grupą koleżanek i kolegów ze studiów, zaraz po sesji. A ostatni raz była kilka lat temu, już z mężem. Para wybrała się tu - ot, po prostu - by zwiedzić Muzeum Mazowieckie już po przeprowadzce do nowej siedziby.
Potem Anna Komorowska pojechała do Młodzieżowego Domu Kultury. Dyrektorka MDK-u Litosława Koper poprosiła ją i prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego m.in. o przeczytanie książeczki dla dzieci wydanej z okazji 70. rocznicy śmierci Janusza Korczaka.
- Jak to jest być prezydentową? - wypaliło jedno z dzieci, nie czekając, aż goście zaczną czytać.
- Różnie - odparła Pierwsza Dama, delikatnie przywołując maluchów do porządku stwierdzeniem, że czas na pytania będzie za chwilę.
- Jakie pani lubi bajki? - dopytywał kolejny mały płocczanin, gdy już nadszedł ten czas. Komorowska na to, że lubi najbardziej te Jana Brzechwy i Juliana Tuwima, czasem czyta je lub mówi z pamięci wnukom.
Po sali przebiegł wymowny i pełen wyczekiwania szmer, gdy jeden z maluchów zapytał: - A jaki klub piłkarski najbardziej lubi pani mąż? Anna Komorowska nie dała się podpuścić. - Chyba wszystkie! - odpowiedziała dyplomatycznie.
W samo południe w Muzeum Mazowieckim spotkała się z mężem. Przewodnikami prezydenckiej pary byli Andrzej Nowakowski i jego zastępca Roman Siemiątkowski oraz dyrektor muzeum Leonard Sobieraj. Był też spacer po Wzgórzu Tumskim, wycieczka do Małachowianki i na koniec dnia wizyta w szkole muzycznej, gdzie odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń pracownikom Muzeum Mazowieckiego i obchodzącej 35. rocznicę powstania Płockiej Orkiestry Symfonicznej. Prezydent RP odznaczył 13 osób medalami za długoletnią służbę. Złoty Krzyż Zasługi otrzymał Tomasz Kordala (wicedyrektor Muzeum Mazowieckiego), srebrny - Leonard Sobieraj, a sześć osób - brązowy.
- Płock jest miastem, w którym można spotkać ludzi głęboko osadzonych w tradycji, jest miastem, które ma swoje elity - mówił Bronisław Komorowski. - Trzeba przecież mieć instynkt, by zacząć zbierać secesję, kiedy trąciła myszką i wszyscy ją wyrzucali. Dziś cała Polska zazdrości miastu zbiorów.
Na koniec był koncert POS, który zapowiedział Wiesław Ochman. Opowiedział dowcip o tym, jak podróżował pociągiem i spotkał konduktora, który najpierw pogroził: "Ja tu do pana wrócę", a potem przedstawił się jako członek kolejowego chóru. Wspólne ćwiczenia i śpiewanie w pociągu skończyło się telefonem od znajomego z pytaniem: "Słyszałem, że śpiewasz w Intercity?".
Dzieci chórem odpowiedziały: - Nieeee!
A pani prezydentowa, że ona owszem, jest trochę zawstydzona.
Zapytaliśmy, czy była w Płocku. Odparła, że tak, na początku lat 70. Zimą, wybrała się tu z grupą koleżanek i kolegów ze studiów, zaraz po sesji. A ostatni raz była kilka lat temu, już z mężem. Para wybrała się tu - ot, po prostu - by zwiedzić Muzeum Mazowieckie już po przeprowadzce do nowej siedziby.
Potem Anna Komorowska pojechała do Młodzieżowego Domu Kultury. Dyrektorka MDK-u Litosława Koper poprosiła ją i prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego m.in. o przeczytanie książeczki dla dzieci wydanej z okazji 70. rocznicy śmierci Janusza Korczaka.
- Jak to jest być prezydentową? - wypaliło jedno z dzieci, nie czekając, aż goście zaczną czytać.
- Różnie - odparła Pierwsza Dama, delikatnie przywołując maluchów do porządku stwierdzeniem, że czas na pytania będzie za chwilę.
- Jakie pani lubi bajki? - dopytywał kolejny mały płocczanin, gdy już nadszedł ten czas. Komorowska na to, że lubi najbardziej te Jana Brzechwy i Juliana Tuwima, czasem czyta je lub mówi z pamięci wnukom.
Po sali przebiegł wymowny i pełen wyczekiwania szmer, gdy jeden z maluchów zapytał: - A jaki klub piłkarski najbardziej lubi pani mąż? Anna Komorowska nie dała się podpuścić. - Chyba wszystkie! - odpowiedziała dyplomatycznie.
W samo południe w Muzeum Mazowieckim spotkała się z mężem. Przewodnikami prezydenckiej pary byli Andrzej Nowakowski i jego zastępca Roman Siemiątkowski oraz dyrektor muzeum Leonard Sobieraj. Był też spacer po Wzgórzu Tumskim, wycieczka do Małachowianki i na koniec dnia wizyta w szkole muzycznej, gdzie odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń pracownikom Muzeum Mazowieckiego i obchodzącej 35. rocznicę powstania Płockiej Orkiestry Symfonicznej. Prezydent RP odznaczył 13 osób medalami za długoletnią służbę. Złoty Krzyż Zasługi otrzymał Tomasz Kordala (wicedyrektor Muzeum Mazowieckiego), srebrny - Leonard Sobieraj, a sześć osób - brązowy.
- Płock jest miastem, w którym można spotkać ludzi głęboko osadzonych w tradycji, jest miastem, które ma swoje elity - mówił Bronisław Komorowski. - Trzeba przecież mieć instynkt, by zacząć zbierać secesję, kiedy trąciła myszką i wszyscy ją wyrzucali. Dziś cała Polska zazdrości miastu zbiorów.
Na koniec był koncert POS, który zapowiedział Wiesław Ochman. Opowiedział dowcip o tym, jak podróżował pociągiem i spotkał konduktora, który najpierw pogroził: "Ja tu do pana wrócę", a potem przedstawił się jako członek kolejowego chóru. Wspólne ćwiczenia i śpiewanie w pociągu skończyło się telefonem od znajomego z pytaniem: "Słyszałem, że śpiewasz w Intercity?".
- 38 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Prezydent Komorowski: Płock jest miastem z inst...
plocczanin0
07.02.12, 22:31
A kto nie dal kasy dla TNP?»
-
A podpisy to co?
jaa_claudiusz
08.02.12, 06:33
"Ich troje" dziennikarzy napisało ten króciak, ale zdjęć to już podpisali. A dlaczego?A) nie wiedzą kto jest na zdjęciuB) po co czytelnikowi ta wiedza, skoro jest piękny tekst.Druga sprawa »
Najczęściej czytane24 htydzień






więcej zdjęć
