Płukanie zatok, czyli płoccy pracusie i leniuchy w Sejmie

Mariusz Sepioło
16.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 20:01
A A A Drukuj
Sto dni - tyle zwyczajowo daje się nowej władzy, aby "rozkręciła się" bez wścibskich pytań i kąśliwych komentarzy dziennikarzy. Teraz czas taryfy ulgowej się kończy, pora zajrzeć w sejmowe archiwa. Oto nasz - mocno subiektywny - przegląd płockich pracusiów i płockich leniuchów w sejmie.
Sejm
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Sejm
Lektura sprawozdań z sejmowych wystąpień posłów nie musi być tak nudna, jak się wydaje. Czyta się to jak publicystykę, momentami mocno złośliwą, momentami nieco niedorzeczną. Posłowie - bez względu na przynależność partyjną - lubią i potrafią się kłócić. Ich wyobraźnia nie zna granic. Umiejętności retorycznych mógłby im pozazdrościć niejeden satyryk.

Z posłami ziemi płocko-ciechanowskiej problem jest inny. "Nasi" w sejmie są zbyt bezczynni.

Na dzisiaj - a piszemy ten tekst 14 lutego - doliczyliśmy się 111 wszystkich aktywności polityków z regionu.

To mało. A kiedy przyjrzymy się pojedynczym wynikom, wygląda to jeszcze gorzej.

Niżej dokonaliśmy klasyfikacji płockich parlamentarzystów w kategoriach: pracusie, średniaki i leniuchy. Braliśmy pod uwagę przede wszystkich liczbę wystąpień i interpelacji, a nie ich tematykę i skuteczność. Dlatego uprzedzamy: tytuł "pracusia" czy "leniucha" należy traktować z przymrużeniem oka.

Pracusie

Jedną z najważniejszych form aktywności poselskiej są interpelacje. Dlaczego? Bo to przez interpelacje poseł może "załatwić" sprawę pojedynczego wyborcy, który zgłosi się ze swoim problemem np. do biura poselskiego.

Poza tym interpelacje muszą mieć formę wypowiedzi skierowanej do konkretnego urzędnika państwowego, najczęściej ministra. I także dlatego mają one większą siłę "rażenia" niż wypowiedzi podczas czytań projektów ustaw.

Niekwestionowanym liderem płockiego rankingu w kategorii pracusiów jest poseł Marek Opioła z PiS. Jego wynik to 56 interpelacji, 2 wypowiedzi i 1 zapytanie. Jego wnioski dotyczą w ogromnej większości tematu-samograju dla posłów PiS - katastrofy smoleńskiej. Nic dziwnego, poseł Opioła należy do parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy i komisji obrony narodowej.

O co pyta poseł Opioła? Oto kilka przykładów:

- - - Interpelacja nr 738: „w sprawie informacji zawartych w wywiadzie opublikowanym przez »Nasz Dziennik «„ (chodzi o rewelacje na temat funkcjonowania BOR).

- - - Interpelacja nr 145: "w sprawie gromadzenia przez polskie służby specjalne informacji na temat okoliczności katastrofy samolotu TU-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku".

- - - Interpelacja nr 7: "w sprawie inwigilowania prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego przez ABW".

Wśród 56 interpelacji trudno znaleźć takie, które dotyczyłyby Płocka i jego problemów. Lokalny wątek znajdziemy dopiero w zapytaniu "w sprawie projektu rozporządzenia ministra sprawiedliwości, który prowadzi do zniesienia z dniem 1 lipca 2012 r. Sądu Rejonowego w Płońsku".

Nieco niżej w rankingu plasuje się Julia Pitera z PO, z 22 interpelacjami i 1 zapytaniem. Ale tak jak w przypadku posła Opioły, interpelacje Pitery wędrują daleko ponad Płockiem. Tylko jedna ociera się o płockie sprawy, bo dotyczy "realizacji przez PKN Orlen SA instalacji podnoszącej jakość produkowanego oleju napędowego".

Przejrzyjmy inne tytuły interpelacji posłanki Pitery:

- - - Nr 1688: "w sprawie wykonywania przez starostów, wójtów, burmistrzów i prezydentów nadzoru nad przestrzeganiem przepisów ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych".

- - - Nr 366: "w sprawie uprawnień pielęgniarek do wykonywania u dzieci zabiegu płukania zatok metodą Proetza".

- - - Nr 1689: "w sprawie potencjalnego zaistnienia konfliktu interesów w toku postępowania powierzonego przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy Komendzie Miejskiej Policji w Wałbrzychu".

Ziemi płockiej i płockich problemów znów jak na lekarstwo. To dziwi, zwłaszcza jeśli zajrzymy do broszury "Nie ma co gadać, porządek musi być!", w której Julia Pitera zapewnia: "Wszystkie Państwa zgłoszenia zawsze wnikliwie analizuję i podejmuję odpowiednie działania!". Możliwe. Ale z pewnością nie są to zgłoszenia z Płocka.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Płukanie zatok, czyli płoccy pracusie i leniuch... siapuka 18.02.12, 18:55

    Mam serdeczną prośbę - róbcie takie zestawienia co 100 dni, żeby potem nie było, że pod koniec kadencji będą nadrabiać statystki. Bądźmy na bieżąco co tam robią w naszym imieniu, żeby każdy»