Drugi trener Wisły Płock ciężko pobity

mo
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 18:56
A A A Drukuj
Ma złamaną kość oczodołową, mógł stracić oko, prawdopodobnie będzie musiał być operowany. - Jesteśmy wstrząśnięci, to, co się stało to prawdziwy skandal - komentuje Maciej Wiącek, rzecznik klubu.
Do pobicia doszło w nocy z piątku na sobotę. Policję powiadomił o tym fakcie dopiero klub. Zrobił to we wtorek. Jak dziś relacjonował nam Maciej Wiącek, trener był na imprezie w klubie Fantasy Park. Bawił się z kolegą. Atak nastąpił, kiedy już zbierał się do wyjścia, w szatni. - To musiał być potężny cios w głowę - relacjonuje Wiącek. - Wszystko stało się nagle, zupełnie bez powodu, trener nie wdawał się z nikim w żadne awantury.

Artur Szczepański z płockiego Fantasy Parku zapewnia, że lokal ma wystarczającą ochronę i sytuacje takie jak ta z piątku się u nich nie zdarzają. - Właściwie to nie stało się w naszym klubie, a przed klubem - podkreślił. - No tak, w szatni, ale szatnia jest w korytarzu, który prowadzi do klubu. Więc w zasadzie wszystko stało się przed Fantasy Parkiem.

Szczepański dodał także, że "spróbują rozwiązać tę sprawę z policją". - Dlatego nic więcej nie mogę powiedzieć. Dla dobra śledztwa - dodał.

Podziel się

  • 55 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy