Jestem z policji, chcę darmowych usług towarzyskich

Milena Orłowska
2010-02-04 , aktualizacja: 04.02.2010 11:18
A A A Drukuj
Odznaka była błyszcząca, z napisem "Police". - Świadczy pani usługi towarzyskie? Mamy zgłoszenie o zarażeniu wirusem HIV. Będzie pani miała spore kłopoty. Chyba że... Jakoś się dogadamy - proponował kobietom rzekomy policjant.

Ma 33 lata, mieszka w Gostyninie, pracuje w Płocku, jest w stałym związku. Szukał jednak szczęścia gdzie indziej. Pilnie wertował publikowane w prasie ogłoszenia towarzyskie. Wybierał oferty pań świadczących usługi seksualne w domach. Pukał do drzwi. A potem wyciągał odznakę - plastikową, błyszczącą, w czarnym etui - taką, jaką w amerykańskich filmach zawsze kładzie na biurku szefa szlachetny, ale odsunięty od śledztwa policjant.

- Rzecz jasna, odznaka była fałszywa, można ją kupić w każdym sklepie z zabawkami - podkreślają płoccy policjanci. - Zresztą pod widniejącym na niej napisem "Police" jest drugi napis: "Play".

Panie jednak nie wpatrywały się dokładnie w pokazywany im znaczek. Tym bardziej, że gość mówił: - Mamy zgłoszenie o zarażeniu wirusem HIV. Czeka panią śledztwo, składanie wyjaśnień, spore kłopoty. Chyba że... Jakoś się dogadamy.

W tym momencie część pań szła na ten układ - usługa za darmo i koniec problemów. Te, które się opierały, słyszały groźby - że policjant ujawni, czym zajmuje się gospodyni i narobi jej wstydu.

Fałszywy policjant działał tak w środowisku płockich prostytutek od kilku miesięcy. Aż w końcu panie straciły cierpliwość i poskarżyły się policji - tej prawdziwej.

Płoccy kryminalni zatrzymali 33-latka w Płocku. Był zaskoczony. Miał przy sobie swoją błyszczącą odznakę "policyjnego gracza".

Policjanci ustalili przynajmniej kilkanaście pokrzywdzonych. - Oficjalnie przesłuchaliśmy już osiem pań - mówią kryminalni. - Sprawę traktujemy rozwojowo i możliwe, że zgłosi się jeszcze kilka.

- Jeżeli postępowanie przygotowawcze potwierdzi policyjne ustalenia, mieszkaniec Gostynina usłyszy zarzuty podawania się za funkcjonariusza

publicznego oraz zmuszanie do obcowania płciowego podstępem - dodaje Piotr Jeleniewicz, rzecznik płockiej komendy. - Grozi mu do 10 lat więzienia.

Podziel się

  • 26 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

  • Jestem z policji, chcę darmowych usług towarzys... kroliklesny 04.02.10, 12:01

    Te panie same sobie sa winne. Zamiast zajmowac sie tylko francuskim, powinny podksztalcic sie troche z angielskiego!»

  • To trzeba mieć tupet! troll_bagienny 04.02.10, 14:45

    W końcu ten pan nie wyłudzał pączków w cukierni. A takiej córze Koryntu nie ubędzie honoru, jeśli od czasu do czasu da za darmo, pro bono, non profit itd.»

  • kolego, najlepsza baba to wlasna graba. koham.mihnika.copyright 05.02.10, 11:02

    nikt ci nie zrobi lepiej.oszczedz fundusze na walke z przestepczoscia, drobnych maniakow zostaw w spokoju.»