Sierpczanie, angielska Polonia, przyjaciele pożegnali swojego księdza
22.04.2010
, aktualizacja: 22.04.2010 19:53
Był wszędzie: w kościele, szpitalu, u osób starszych, których nieustannie odwiedzał. Nawet na rusztowaniu z kaskiem na głowie, niczym na posterunku - mówił ks. Marek Reczek podczas mszy św. przed pogrzebem ks. Bronisława Gostomskiego w jego rodzinnym Sierpcu
ZOBACZ TAKŻE
- Pożegnajmy ofiary katastrofy w Smoleńsku (18-04-10, 21:10)
- Pogrzeb ks. prałata Bronisława Gostomskiego - w czwartek (17-04-10, 18:54)
- Wśród ofiar katastrofy jest kapłan diecezji płockiej (10-04-10, 19:30)
RAPORTY
Ks. Gostomski, choć ponad 30 ostatnich lat był duszpasterzem Polonii w Anglii, nie został zapomniany przez diecezję płocką, której księdzem pozostał do końca życia.
W jego pogrzebie uczestniczyło kilkudziesięciu kapłanów z biskupem Piotrem Liberą na czele. Przybyło ponad 2 tys. sierpczan. Ci, którzy nie zdołali zmieścić się w kościele, uczestniczyli w nabożeństwie mimo zimnego wiatru i śniegu z deszczem. Przyjechało też kilkunastu byłych parafian ks. Bronisława Gostomskiego z Peterborough, Bradford i Londynu. Wielu z nich, z racji zawieszenia lotów, wyruszyło do Polski samochodami. Jechali całą dobę.
Na pogrzebie nie zabrakło znanych osób, była m.in. wdowa po ostatnim prezydencie RP na Uchodźstwie Karolina Kaczorowska. Para prezydencka z ks. Gostomskim przyjaźniła się od lat. - Otaczał szczególną opieką ludzi, których bieg historii zmusił do pozostania na angielskiej ziemi. Serce nie potrafi zrozumieć odejścia ks. Bronisława, nie może się pogodzić - mówił podniosłym głosem podczas homilii ks. Stanisław Świerczyński, były rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. - Ubolewamy, że od nas odszedł, ale cieszymy się, że mogliśmy go mieć.
Burmistrz Sierpca Marek Kośmider przypominał, że ks. Gostomski tęsknił za Sierpcem, regularnie przyjeżdżał na imieniny mamy, pozostał otwarty na szkolnych kolegów. A wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski wyraził nadzieję, że tragedia pod Smoleńskiem przyczyni się do pojednania Polaków i Rosjan.
W jego pogrzebie uczestniczyło kilkudziesięciu kapłanów z biskupem Piotrem Liberą na czele. Przybyło ponad 2 tys. sierpczan. Ci, którzy nie zdołali zmieścić się w kościele, uczestniczyli w nabożeństwie mimo zimnego wiatru i śniegu z deszczem. Przyjechało też kilkunastu byłych parafian ks. Bronisława Gostomskiego z Peterborough, Bradford i Londynu. Wielu z nich, z racji zawieszenia lotów, wyruszyło do Polski samochodami. Jechali całą dobę.
Na pogrzebie nie zabrakło znanych osób, była m.in. wdowa po ostatnim prezydencie RP na Uchodźstwie Karolina Kaczorowska. Para prezydencka z ks. Gostomskim przyjaźniła się od lat. - Otaczał szczególną opieką ludzi, których bieg historii zmusił do pozostania na angielskiej ziemi. Serce nie potrafi zrozumieć odejścia ks. Bronisława, nie może się pogodzić - mówił podniosłym głosem podczas homilii ks. Stanisław Świerczyński, były rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. - Ubolewamy, że od nas odszedł, ale cieszymy się, że mogliśmy go mieć.
Burmistrz Sierpca Marek Kośmider przypominał, że ks. Gostomski tęsknił za Sierpcem, regularnie przyjeżdżał na imieniny mamy, pozostał otwarty na szkolnych kolegów. A wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski wyraził nadzieję, że tragedia pod Smoleńskiem przyczyni się do pojednania Polaków i Rosjan.
- 11 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Sierpczanie, angielska Polonia, przyjaciele poż...
wojtek-8
23.04.10, 10:05
Uroczystości w Sierpcu były piękne, takie prawdziwe.Dużo było łez.»
Najczęściej czytane24 htydzień






więcej zdjęć
