Sierpczanie, angielska Polonia, przyjaciele pożegnali swojego księdza

Rafał Kowalski
22.04.2010 , aktualizacja: 22.04.2010 19:53
A A A Drukuj
Był wszędzie: w kościele, szpitalu, u osób starszych, których nieustannie odwiedzał. Nawet na rusztowaniu z kaskiem na głowie, niczym na posterunku - mówił ks. Marek Reczek podczas mszy św. przed pogrzebem ks. Bronisława Gostomskiego w jego rodzinnym Sierpcu
Pogrzeb. ks. Bronisława Gostomskiego. Karolina Kaczorowska i wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski
Fot. Piotr Augustyniak / Agencja
Pogrzeb. ks. Bronisława Gostomskiego. Karolina Kaczorowska i wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski
Pogrzeb. ks. Bronisława Gostomskiego
Fot. Piotr Augustyniak / Agencja
Pogrzeb. ks. Bronisława Gostomskiego
Pogrzeb. ks. Bronisława Gostomskiego
Fot. Piotr Augustyniak / Agencja
Pogrzeb. ks. Bronisława Gostomskiego
Ks. Gostomski, choć ponad 30 ostatnich lat był duszpasterzem Polonii w Anglii, nie został zapomniany przez diecezję płocką, której księdzem pozostał do końca życia.

W jego pogrzebie uczestniczyło kilkudziesięciu kapłanów z biskupem Piotrem Liberą na czele. Przybyło ponad 2 tys. sierpczan. Ci, którzy nie zdołali zmieścić się w kościele, uczestniczyli w nabożeństwie mimo zimnego wiatru i śniegu z deszczem. Przyjechało też kilkunastu byłych parafian ks. Bronisława Gostomskiego z Peterborough, Bradford i Londynu. Wielu z nich, z racji zawieszenia lotów, wyruszyło do Polski samochodami. Jechali całą dobę.

Na pogrzebie nie zabrakło znanych osób, była m.in. wdowa po ostatnim prezydencie RP na Uchodźstwie Karolina Kaczorowska. Para prezydencka z ks. Gostomskim przyjaźniła się od lat. - Otaczał szczególną opieką ludzi, których bieg historii zmusił do pozostania na angielskiej ziemi. Serce nie potrafi zrozumieć odejścia ks. Bronisława, nie może się pogodzić - mówił podniosłym głosem podczas homilii ks. Stanisław Świerczyński, były rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. - Ubolewamy, że od nas odszedł, ale cieszymy się, że mogliśmy go mieć.

Burmistrz Sierpca Marek Kośmider przypominał, że ks. Gostomski tęsknił za Sierpcem, regularnie przyjeżdżał na imieniny mamy, pozostał otwarty na szkolnych kolegów. A wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski wyraził nadzieję, że tragedia pod Smoleńskiem przyczyni się do pojednania Polaków i Rosjan.

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów