Nad Wyszogrodzką będzie wisiało rondo

Anna Lewandowska
30.01.2012 , aktualizacja: 30.01.2012 20:37
A A A Drukuj
Na Wyszogrodzkiej między galeriami Wisła i Mazowia nie ma przejścia dla pieszych, a ludzie i tak przechodzą. Inny potężny problem to brak płynnych wyjazdów z centrów handlowych. Jest na to rada - rondo nad ulicą.
Ulica Wyszogrodzka
Fot. Tomasz Niesłuchowski / Agencja Gazeta
Ulica Wyszogrodzka
ZOBACZ TAKŻE
Pomysłodawcą jest Leszek Narkowicz, dyrektor wydziału strategii rozwoju miasta, urbanistyki i architektury. Jak mówi, kiedy w latach 80. projektowano ten odcinek Wyszogrodzkiej, nikt nie myślał, że Podolszyce staną się centrum handlowym Płocka. Potem, już w latach 90. były koncepcje zbudowania kładek dla pieszych nad ulicą, ale nigdy nie zostały zrealizowane, zresztą niewiele by to dziś pomogło. A co mogłoby pomóc?

- Wyprowadzenie pojazdów spod centrów handlowych bezpośrednio na Wyszogrodzką - tłumaczy Narkowicz. - Chodzi o odciążenie obecnych skrzyżowań przy Wiśle i Auchan oraz ul. Czwartaków, która jest ulicą osiedlową. I to można zrobić stosunkowo łatwo, nie powodując trwających miesiącami utrudnień w ruchu.

Koncepcja jest taka, by mniej więcej pośrodku między obiema galeriami zbudować wiadukt, ale w kształcie ronda. dzięki temu ruch byłby rozprowadzany w każdym kierunku. Jednocześnie - i to jest łatwiejsze, ale traktowane wyłącznie jako pierwszy etap realizacji - można wyprowadzić ruch bezpośrednio na ziemi poprzez zbudowania wyjazdu w okolicy Obi na Wyszogrodzką (trzeba zrobić dodatkowy pas ruchu, ale jest na to miejsce) w kierunku Warszawy. Rzecz jasna to wymagałoby dodatkowo wybudowania nawrotki dla tych, którzy chcieliby wrócić do centrum.

Jeśli chodzi o wiszące rondo, to dyrektor Narkowicz tłumaczy, że jest zdecydowanie sensowniejsze niż kosztowna przebudowa istniejących skrzyżowań, która i tak niewiele by poprawiła. - One powinny służyć wjazdowi i wyjazdowi na osiedla, bo taka jest ich rola - tłumaczy dyrektor. Za to budowa ronda jest stosunkowa prosta. Pomyślane zostało jako konstrukcja z prefabrykatów. Jeżeli do końca roku powstanie gotowy projekt, można zlecić wykonanie potrzebnych elementów przez zimę, a wiosną następnego roku ruszyłyby roboty ziemne, a zaraz potem instalowanie konstrukcji. - Dla użytkowników tej drogi operacja taka nie stanowiłaby żadnej przeszkody, ponieważ roboty prowadzone by były nad jezdnią, po obu stronach ulicy i na środkowym pasie zieleni - zapewnia Leszek Narkowicz. - Czasem może trzeba by omijać jakiś dźwig, który będzie musiał stanąć na jezdni. Dobrze przygotowana budowa powinna potrwać nie dłużej niż kilka miesięcy.

Na razie miasto prowadzi rozmowy z galeriami Wisła i Mazovia - te już się zgodziły na współudział w planowanym przedsięwzięciu. Za kilka dni odpowiedź ma dać Auchan. Chodzi tu także o partycypację w przebudowie. - A ta opłaci się nie tylko mieszkańcom, ale i prowadzącym handel na Podolszycach, bo zwiększy dostępność do sklepów - zapowiada Narkowicz. - Wszyscy mogą na tym tylko zyskać.

Także piesi, którzy wraz z powiększoną liczbą sklepów mają większą skłonność do łamania przepisów i wpadania pod auta. Pośrodku drogi nie ma i na pewno nie będzie dodatkowego przejścia przez jezdnię. Tymczasem żeby dostać się np. z salonu meblowego Agata do Obi, trzeba albo nadłożyć blisko kilometr, cofając się do skrzyżowania z zebrą, albo kilka metrów przebiec pomiędzy samochodami przez dwa pasy ruchu. Ta ostatnia praktyka stała się nagminna. - Tylko w ub. roku były tam trzy poważne wypadki z winy pieszych, w grudniu - śmiertelny - potwierdza rzecznik płockiej policji Krzysztof Piasek. - Drogówka często kieruje w ten rejon swoje służby, policjanci karzą pieszych mandatami, ale to niewiele zmienia. Dlatego wnioskowaliśmy do Miejskiego Zarządu Dróg o ustawienie na pasie zieleni na całej jego długości barierek uniemożliwiających przechodzenie.

Szef MZD Piotr Gryszpanowicz nie chce na razie w szczegółach wypowiadać się w tej sprawie, bo ratusz szykuje sporą prezentację na temat poprawy bezpieczeństwa w Płocku nie tylko na Wyszogrodzkiej, ale w całym mieście. Potwierdza jednak, że barierki staną, i to nie tylko w tej części Płocka.

Leszek Narkowicz uważa, że ich ustawienie to dobre rozwiązanie, on jednak ma dla pieszych rzeczywiste rozwiązanie ich problemu - na wiadukcie-rondzie będzie także przejście. Osoby starsze czy niepełnosprawne wyniosą na górę windy.

Dodajmy, że wiszące rondo nie zmieni organizacji ruchu ani na samej Wyszogrodzkiej, ani na osiedlowych uliczkach wokół centrum handlowego, np. Czwartaków. Jego istnienie ma samoczynnie spowodować rozluźnienie ruchu wokół galerii i supermarketów. Kiedy jednak to nastąpi? - W optymistycznym wariancie roboty mogą się zacząć nawet pod koniec tego roku, ale myślę, że bardziej realny jest przyszły rok - twierdzi dyrektor Narkowicz.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 30 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Nad Wyszogrodzką będzie wisiało rondo venerabilis 30.01.12, 20:50

    Może to i dobre. Każdy pomysł na usprawnienie ruchu jest cenny. W tym względzie obecna władza dużo zrobiła. Jeszcze jakby tak zapalali zieloną strzałkę przy wyjeździe z Armii Krajowej w »

  • Nad Wyszogrodzką będzie wisiało rondo adelina8 31.01.12, 05:09

    i prosto z ronda na przejazd szlabanami zablokowany. Postać trochę , żeby ochłonąć po tych atrakcjach.»