Igrzyska Młodzieży, Orlen Polish Open oraz Jarosław Kaczyński w naszej redakcji. Wydarzyło się w czwartym tygodniu czerwca...
Pisaliśmy w "Gazecie":
Gorączka przygotowań do Międzynarodowych Igrzysk Szkolnych osiągnęła szczyt. Urzędnicy z ratusza wizytują internaty, obiekty sportowe. Dziennikarzy zapewniają, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik
W środę w ratuszu odbyła się przedostatnia już konferencja prasowa przed rozpoczęciem 34. Międzynarodowych Igrzysk Szkolnych. Po południu do Płocka dotarła pierwsza delegacja z Kanady, sportowcy zamieszkali we Wcześniaku, a VIP-y w hotelu Petropol.
- Chcę jeszcze raz przekonać wszystkich, że nie są to igrzyska same w sobie, że nie wolno konfrontować ich z problemami budżetowymi miasta - przekonywał prezydent miasta Wojciech Hetkowski. - Chodzi o promocję miasta na całym świecie! Bez igrzysk nie mielibyśmy stadionu lekkoatletycznego ani 150 tys. z Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu na sprzęt sportowy, nie odnowilibyśmy internatów - wymieniał jednym tchem. - Nagle wywołując niepokój wszystkich organizatorów, przyznał się do pierwszej wpadki. - Mamy informację, że spóźnia się samolot z Kanady - poinformował prezydent. - Ale to nie jest nasza wpadka - zaprotestowała wiceprezydent Anna Kossakowska. Ale to tylko jeden z wielu przykładów, że mimo najlepszej organizacji (a taka się marzy ratuszowi) wszystkiego nie da się przewidzieć. Najwięcej złego może niestety zrobić pogoda. - Odpukać we wszystko co niemalowane - zaklinał deszcz reżyser ceremonii otwarcia igrzysk Wojciech Trzciński. Właśnie do niego dziennikarze mieli najwięcej pytań. Sobotnia ceremonia otwarcia ma być ogromnym przedsięwzięciem. Obejrzy ją kilka tysięcy ludzi, w tym tysiąc uczestników z ponad 40 krajów.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos


