Sum olbrzym w Wiśle oraz antyterroryści na Nowym Rynku. Wydarzyło się w drugim tygodniu lipca...

dd
19.07.2011 , aktualizacja: 05.08.2011 10:01
A A A Drukuj
Jesteś ciekaw, co działo się 5, 7, a może 9 lat temu? Chcesz sobie przypomnieć, jak wyglądał wtedy Płock, jak wyglądali obecni politycy, co się budowało? Zapraszamy do oglądania Płocka sprzed lat.

Najpierw ogromny sum połknął haczyk, a potem przez prawie godzinę holował po Wiśle łódkę z dwójką wędkarzy. Gdy po morderczej walce znalazł się w końcu na łódce, okazało się, że ma ponad dwa metry. Złowiony na zwykłą rosówkę sum gigant to zdobycz Roberta Kopra, płockiego wędkarza z 23-letnim stażem, z zawodu handlowca, który poluje tylko na rekordowe okazy.

- Łowiliśmy z łódki na Wiśle, w okolicach płockiego mostu - opowiadał nam szczęśliwy. - Poczułem branie, zaciąłem, a potem zaczęła się zabawa w holowanie. Ten olbrzym woził nas tak z 40 minut.

Kiedy w końcu przy pomocy haka udało się go wciągnąć na łódkę, wyszło na jaw, że to największy okaz w wędkarskiej karierze Roberta Kopra. Miał 208 cm długości i ponad 51 kg wagi! Żeby go zabrać do domu, potrzebny był samochód dostawczy.

Na miejscu wielki sum został oprawiony, poporcjowany oraz rozdzielony wśród znajomych i rodziny. Sam wędkarz nie wie, jak smakuje jego zdobycz, bo... ryb nie jada.

- Załapałem się na złoty medal Polskiego Związku Wędkarskiego - mówi z dumą. - Ale dla mnie prawdziwym wyzwaniem jest pobicie rekordu Polski, który wynosi 70 kg.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów